Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Już czas!

Już czas!

Wracam.

Przynajmniej tak mi się wydaje.
Już od dawna nic związane ze mną nie jest pewne. 
Mówię jedno, robię drugie. 
Niby jest dobrze, ale wcale tak nie jest.

Długi czas sama siebie oszukiwałam.
I wyszło jak wyszło.
Nie umiałam uporać się z faktem, że moja miłość przestała już nią być.
Nie potrafiłam.
Straciłam przyjaciół.
Straciłam samą siebie.
Teraz staram się wrócić do tego co było kiedyś.
I chyba nawet byłabym na dobrej drodze, gdyby nie ON.

Przystojny, inteligentny, zabawny, szalony.
Pomyślałam, kurde dlaczego nie?
I brnęłam w to głębiej, aż w końcu usłyszał kocham Cię.
Taaa.... kocham Cię.
Kocham go, czy go nie kocham? 
Jedno jest pewne. Gram.
A przynajmniej tak mi się wydaje, chociaż może jest już zupełnie inaczej.

Co wieczór planujemy wspólną przyszłość. 
Co wieczór moja wyobraźnia snuje piękne plany.
Co wieczór się uśmiecham.
I zapewniam jak bardzo go kocham. 
Jest mi z nim dobrze.

Ja gram i sądząc po historiach wielu dziewczyn on chyba też.
Tylko, że ja nie chce kończyć tej gry.
Wszystko robi się coraz bardziej poważne.
Obietnice. Ślub. Dzieci. 
Wow. Dobra jestem. 
Czas zwinąć zabawki i zmienić piaskownice. 
Później może być za późno.
Ale nie chce znów zostać sama.
Nie mam nikogo oprócz jego.

A teraz usiądźcie.
Mój nowy chłopak jest muzułmaninem z Afryki.
Sama siebie zaskakuje.

 Niby stara a wciąż głupia. 
Wiem wiem.  

Moim celem na teraz jest ponowne otworzenie się na ludzi.
Może jeśli jakoś odbuduje to co miałam kiedyś, uda mi się zostawić (?) mojego afrykańskiego chłopaka. 


Bożee... To się nawet głupio słyszy.
Pomimo wszystko ma w sobie coś co mnie do niego ciągnie. 
Lubię go. 

I cały czas wmawiam sobie, że panuje nad sytuacją. 
Cały czas jestem pewna, że w każdej chwili mogę to zakończyć.
Ale uwielbiam te rozmowy.
Skubany wie co ma mówić, żeby mnie zakręcić.

Jestem nienormalna.  

Sama pakuje się w coś co jest chore.  
Wiem jedno, robię drugie.
Czas się ogarnąć, Ewa.
Już czas.  

Potrzebuje kopa w tyłek na przebudzenie zanim całkowicie się zagubię.

Wiem, że teraz możecie nawet nie wiedzieć o co mi chodzi.
Sama chyba już nic nie rozumiem.
Mówiąc w skrócie.


1. Kiedy wszystko z A. się skończyło oszukiwałam się, że jest dobrze.
2. Później zobaczyłam, ze wcale tak nie jest.
3. Polubiłam samotność. I słodycze. taaa dużo słodyczy.
4. Straciłam przyjaciół. Wszystkich. Nikt nie mógł ze mną wytrzymać. Sama też       jakoś specjalnie nie dbałam, żeby było inaczej.
5. Od 02.04.2014 jestem w związku z facetem. W związku, który może mieć           więcej minusów niż plusów, ale daje mi to frajdę. Czuje się z nim dobrze. Z         nim? Dzielą nas tysiące kilometrów. Oczywiście to jest internetowa love.             Znalazł mnie chłopaczek w dobrym czasie. 
6. Tęsknie za Ewą jaką byłam jeszcze 4 lata temu. Teraz zrobiłabym wszystko         inaczej. 

 


Głosuj (0)

eWa xD 17/08/2014 18:44:45 [Powrót] Komentuj