Jestem padnięta. . .
Nie zrobiłam praktycznie nic co jest tak wyczerpujące a jednak ledwo patrzę.
Trochę głupio kłaść się we wakacje o 22 więc jeszcze trochę przeboleję ;p
Dam radę xD
Jutro czeka mnie rozmowa z dotychczasową koleżanką z ławki.
Przykro mi, że znów nam nie wyszło.
A plany w ostatnie wakacje były naprawdę zachęcające. . .
Może wyda Wam się to dziwne. . .
Nie czuję się winna.
Powiem nawet, że starałam się, żeby nie było z tym naszym siedzeniem i przyjaźnią tak jak w I gimnazjum.
Niestety. . .
Agata znów zrobiła to samo.
Nie zamierzam w przyszłym roku znów tego robić.
Poznałam w nowej klasie wspaniałą osobę.
Mogę z nią gadać o wszystkim.
I z nią usiądę.
Agata po pierwszych 4 miesiącach nudzi się swoimi 'przyjaciółmi'.
Siedziałyśmy i męczyłyśmy się sobą nawzajem.
Brak tematów i jej nowi przyjaciele są tu największym problemem.
Nie czułam się z nimi dobrze.
Miałam wrażenie, że obgadują mnie za każdym razem.
I nie ma co ukrywać, że tak właśnie było.
Ciągłe żale z jej strony o coś czego nie robiłam doprowadzały mnie do szału już przy końcu roku.
Miała fochy o to, że ją obgaduję.
Robiła tak sama.
I mogłabym tak wymieniać całą noc ;p
Ale postanowiłam wytrzymać.
Ten rok szkolny musi być lepszy ! xD