Widzę,że się jakoś dzisiaj z dodawaniem notek ociągłam :P
Nie wiem jak to wyszło xD
Czasu miałam baardzo dużo ;)
Praktycznie nie robiłam nic.
Nawet lekcji.
Jestem myślami w całkiem innym świecie.
Nawet Wam nie powiedziałam,że już te ucho przebiłam ^^
Nie bolało i nie boli :P
To jakiś cud normalnie xD
Cały dzień piszę z bratem Kasi.
Adam ma na imie.
24 grudnia ma urodziny i imieny :P
Teraz 18^^
Bardzo fajny :D
Końcówka wakacji z nim była wspaniała :P
A zwłaszcza nocne oglądanie filmów xD
Spać chodziliśmy dopiero koło 5^^
I to jeszcze dlatego,że nam się przysnęło.
Szkoda gadać :P
W pewną niedziele mi tak głupio było,że szok.
Jego mama wchodzi do jego pokoju,żeby go obudzić do kościoła a my razem w łóżku.
Ale wstyd...
Cały dzień nas obserwowała i smiała się pod nosem.
W sumie to dobrze,że nie wparowała nam 4 godziny wcześniej ;p
Wtedy to się działo...
hem hem...
Powiem tylko,że się faaajnie bawiliśmy :D