Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
ewiczka Ewa i kropka.

Pierwsza próba!

Jeszcze się nie poddaje ;) 
Znów opuściłam kilka dni w pisaniu, ale mam usprawiedliwienie. Cały ten czas spędziłam z Robercikiem.
Teraz on jest jeszcze słodszy niż przedtem.
Zaczął mówić. Teraz jestem Tewa. W jego ustach brzmi to tak słodko, że nie sposób tego nie lubić.
Uwielbiam go.

I teraz mogę zacząć od początku marudzić. Pierwszą rzeczą będzie fakt, że weekend znów tak szybko mi uciekł, że nawet go nie poczułam. 
 Jutro znów praca. 
W dodatku z urlopu wraca moja 'ulubiona' koleżanka.
Na samą myśl o tym mam ochotę zaspać.

Dziś, wielkie wydarzenie.
Zaczynam odzyskiwać starych znajomych. Przynajmniej mam taką nadzieję.
Umówiłam się z koleżanką, z którą zawaliłam kontakt na całej linii.
Mam nadzieję, że jakoś to się wszystko ułoży.
Na mojej liście jest jeszcze wiele takich osób.

Jest stres.
Nie wiem co mam jej powiedzieć.
Cześć, olałam Cię, ale nie ma o czym mówić?
Raczej chyba nie.

Mam nadzieję, że ona jakoś mi w tym pomoże.
Byłoby naprawdę fajnie. 


Głosuj (0)

24/08/2014 12:35:50 [komentarzy 0] Komentuj

Wyczerpana!

Niech ten tydzień się już skończy. 
Nie mam siły na nic.
Dziś przespałam cały dzień.
 
W pracy młyn.
Ciężko złapać chwilę, żeby się czegoś napić.
Ale będzie lepiej.
To tylko ten tydzień jest taki dziwny.

Idę kontynuować mój sen.
Dobranoc 


Głosuj (0)

21/08/2014 00:26:14 [komentarzy 0] Komentuj

Wtorek!

Nie mam siły na nic. 
Nie wiem jakim cudem, ale udało mi się dowlec do domu.
Dziś w pracy miałam taki młyn, że nie wiem jak się nazywam.

Na szczęście moje ukochane łóżko zawsze mnie przytuli.
W dodatku robi to tak dobrze, że mogę tak zostać do samego rana.

Możecie myśleć, że marudzę, ale przydałby się taki długotrwały masaż stóp.
Wyczuwam, że jeszcze trochę i będę miała odciski.
A to zaleta nowych super ładnych butów.
Z naciskiem na ładnych, bo koło wygodnych to one chyba nawet nie leżały.

Wczoraj mój Arafat, tak nazywa go mój brat, dał mi wykład jak bardzo nie chce, żebym chodziła na imprezy. 
Przecież on też nie bierze w takim czymś udziału.
Potem powiedział jak zły jest alkohol.
W końcu stwierdził, że ja jestem jego imprezą.
Jeeeeeej!
Jakiż on słodki  ;)

Zastanawiam się co będzie dzisiaj naszym głównym tematem.
O dziwo, zawsze coś znajdziemy.
W końcu to jest mój chłopak. 
Jak mogłoby być inaczej?
czyzby 


Głosuj (0)

19/08/2014 18:50:09 [komentarzy 0] Komentuj

Hej hej hej!

Jakoś mi się tutaj tak smutno zrobiło. 
Przejrzałam chyba wszystkie blogi, które w swoim czasie pilnie obserwowałam a tam również cisza i spokój.
Chyba wszyscy sobie jakoś odpuścili.
Może jeszcze uda mi się Was jakoś złapać.

Obecnie należę do grona szczęściarzy, którzy się stażują ;)
Naprawdę przydał mi się ten staż.
Wyszłam trochę do ludzi z tego domowego buszu.
I już czuję się lepiej.


Brakowało mi kontaktu z ludźmi.

Nie myślałam, że kiedykolwiek to powiem. 
Teraz trzeba się troszkę ogarnąć.
Odpocząć.
Poromansować z moim przystojniakiem. 
I spać ;p

Ten czas mi teraz taaaak szybko ucieka.
 Czuję się jakbym wczoraj skończyła 16 lat. 
A akt urodzenia skreśla moje marzenia.
Już od kilku dni przestałam być nastolatką.
I wcale się z tym dobrze nie czuję ...  


Głosuj (0)

18/08/2014 16:43:16 [komentarzy 1] Komentuj

Już czas!

Wracam.

Przynajmniej tak mi się wydaje.
Już od dawna nic związane ze mną nie jest pewne. 
Mówię jedno, robię drugie. 
Niby jest dobrze, ale wcale tak nie jest.

Długi czas sama siebie oszukiwałam.
I wyszło jak wyszło.
Nie umiałam uporać się z faktem, że moja miłość przestała już nią być.
Nie potrafiłam.
Straciłam przyjaciół.
Straciłam samą siebie.
Teraz staram się wrócić do tego co było kiedyś.
I chyba nawet byłabym na dobrej drodze, gdyby nie ON.

Przystojny, inteligentny, zabawny, szalony.
Pomyślałam, kurde dlaczego nie?
I brnęłam w to głębiej, aż w końcu usłyszał kocham Cię.
Taaa.... kocham Cię.
Kocham go, czy go nie kocham? 
Jedno jest pewne. Gram.
A przynajmniej tak mi się wydaje, chociaż może jest już zupełnie inaczej.

Co wieczór planujemy wspólną przyszłość. 
Co wieczór moja wyobraźnia snuje piękne plany.
Co wieczór się uśmiecham.
I zapewniam jak bardzo go kocham. 
Jest mi z nim dobrze.

Ja gram i sądząc po historiach wielu dziewczyn on chyba też.
Tylko, że ja nie chce kończyć tej gry.
Wszystko robi się coraz bardziej poważne.
Obietnice. Ślub. Dzieci. 
Wow. Dobra jestem. 
Czas zwinąć zabawki i zmienić piaskownice. 
Później może być za późno.
Ale nie chce znów zostać sama.
Nie mam nikogo oprócz jego.

A teraz usiądźcie.
Mój nowy chłopak jest muzułmaninem z Afryki.
Sama siebie zaskakuje.

 Niby stara a wciąż głupia. 
Wiem wiem.  

Moim celem na teraz jest ponowne otworzenie się na ludzi.
Może jeśli jakoś odbuduje to co miałam kiedyś, uda mi się zostawić (?) mojego afrykańskiego chłopaka. 


Bożee... To się nawet głupio słyszy.
Pomimo wszystko ma w sobie coś co mnie do niego ciągnie. 
Lubię go. 

I cały czas wmawiam sobie, że panuje nad sytuacją. 
Cały czas jestem pewna, że w każdej chwili mogę to zakończyć.
Ale uwielbiam te rozmowy.
Skubany wie co ma mówić, żeby mnie zakręcić.

Jestem nienormalna.  

Sama pakuje się w coś co jest chore.  
Wiem jedno, robię drugie.
Czas się ogarnąć, Ewa.
Już czas.  

Potrzebuje kopa w tyłek na przebudzenie zanim całkowicie się zagubię.

Wiem, że teraz możecie nawet nie wiedzieć o co mi chodzi.
Sama chyba już nic nie rozumiem.
Mówiąc w skrócie.


1. Kiedy wszystko z A. się skończyło oszukiwałam się, że jest dobrze.
2. Później zobaczyłam, ze wcale tak nie jest.
3. Polubiłam samotność. I słodycze. taaa dużo słodyczy.
4. Straciłam przyjaciół. Wszystkich. Nikt nie mógł ze mną wytrzymać. Sama też       jakoś specjalnie nie dbałam, żeby było inaczej.
5. Od 02.04.2014 jestem w związku z facetem. W związku, który może mieć           więcej minusów niż plusów, ale daje mi to frajdę. Czuje się z nim dobrze. Z         nim? Dzielą nas tysiące kilometrów. Oczywiście to jest internetowa love.             Znalazł mnie chłopaczek w dobrym czasie. 
6. Tęsknie za Ewą jaką byłam jeszcze 4 lata temu. Teraz zrobiłabym wszystko         inaczej. 

 


Głosuj (0)

eWa xD 17/08/2014 18:44:45 [komentarzy 0] Komentuj