Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
ewiczka Ewa i kropka.

hej!

Od pewnego czasu mój internet fisuje.
Nie mogę się zalogować na bloga.
Jak już to zrobię, to nie mogę dodać notki.
Nie wiem czy z tą nie będzie tak samo.

Wczoraj byłam u spowiedzi.
Razem z Arturem.
Kolejka była niesamowicie długa.
Jeszcze nigdy tak długo nie czekałam.

Śmiać mi się chciało, bo przede mną stała starsza kobieta.
Zaczęła się spowiadać i robiła to dość głośno.
Nie można było tego nie słyszeć.
Opowiadała księdzu swoją przygodę życia.
Spotkała na wiejskiej drodze kozę.
I ta koza jej nie chciała z drogi zejść.
,,To wzięłam, proszę księdza kija i zaczęłam w nią walić aż zeszła''
Dobrze,że ja nie mam takich przygód ;p

Poszliśmy z Arturem na pepsi.
Gadaliśmy.
Nie było zbytnio tematu.
Codziennie go w szkole widuje.
Ale przyznam, że się chłopak stara.
Ja mam jakieś uprzedzenia.
Muszę to jakoś zmienić.
Zaczęłam już od dzisiaj.
Złożyłam mu prześliczne życzenia z okazji dnia chłopaka ;p
Zdrowia, szczęścia i słodyczy tego Ewuńcia Tobie życzy.
Wysiliłam się.
Nie ma co :p
Adam z Łukaszem dostali ładniejsze xD
Nie ukrywajmy...
Oni zasłużyli ;p

Dzisiaj zaczynam poszukiwania nowych piosenek.
Moja playlista mi się znudziła. xD
Znacie coś?
Podajcie tytuły ;p


Głosuj (0)

ewiczka 30/09/2010 12:59:03 [komentarzy 2] Komentuj

Nati!








Z tą piosenką kojarzy mi się wczorajszy wf.
Poszłyśmy z dziewczynami na siłownię.
Żeby się nie nudzić zabrałyśmy ze sobą telefony.
Natli puściła właśnie tą piosenkę i zaczęła tańczyć.
Matko jaki my miałyśmy ubaw.
Jeszcze takiego głuppolka jak ona to nie widziałam ;p

Zresztą po niej można się wszystkiego spodziewać.
Ona jest do wszystkiego zdolna ;p
Wszystkie czekałyśmy na taniec rozbierany, ale zadzwonił dzwonek.

Nasza Nati obiecała, że na kolejnym wf nam to wynagrodzi.
A kolejny wf jest już jutro.
Już się doczekać nie mogę ;p


Głosuj (0)

ewiczka 28/09/2010 20:10:43 [komentarzy 4] Komentuj

Poniedziałek!

Robert jest w szpitalu.
Ma zapalenie gardła.
Dzisiaj miał wizytę kontrolną po chorobie i okazało się,że jeszcze nie jest dobrze.
Biedny leży w tym cholernym szpitalu.
Jeden plus jkest taki,że nad nim leży jego tata.
Cała rodzinka w komplecie.
tylko Grzesia brakuje.
Szkoda gadać.
Oni zawsze mają pod górkę.

Dostałam 3 z kartkówki z niemca.
Wiadomości miałam na 5.
Zjadłam sobie kilka literek.
I wyszło jak wyszło.
Nie będę się już spierać.

Zaraz wychodzę.
Umówiłam się z `wujem' Adamem.
Tak ładnie Grześ na niego mówi, więc ja też zaczęłam.
Został moim wujkiem ^^

W trakcie mojego powrotu do domu mijałam się ze Szczupakiem.
Jakiż on śliczny ^^
Znów wróciła moja fascynacja.
A niedawno mi przeszło.
Znając mnie to jeszcze do niego napisze...
Ehh...

Czas się na nogi leczyć, bo na rozum to już zapóźno ;p


Głosuj (0)

ewiczka 27/09/2010 16:50:58 [komentarzy 2] Komentuj

Weekend!

Wydaje mi się,że Ola Wam wszystko wyjaśniła xD
Małe sprostowanie.
Wcale nie siedziałam z Adamem.
Naprawdę pilnowałam Roberta ;p
Z Adamem widziałam się tylko 20 godzin na dobę.
xD
Było fajnie.
Uwielbiam te nasze weekendy ;p
Ale trzeba z tym skończyć.
Nie chce mi się potem uczyć.
Kurcze :/
Lenistwo.

Poprawię się.

Umówiłam się z Robertem,że przyjadę do niego w środę.
Wytrzymam?
Muszę.
Jutro...
Wychodzę z Adamem.
We wtorek z Martą (?!)
Ona to inna bajka.
Powiem Wam o niej później.
Środa do chłopaków.
Czwartek Artur.
Piątek Agata.

Wszystko zaplanowane ;p
Pierwszy raz od dłuugirgo czasu ;p

A teraz lece spać.
Dobranoc :*
Głosuj (0)

ewiczka 26/09/2010 23:12:48 [komentarzy 0] Komentuj

Ewa pojechała do dzieciaków. ;)
Rozmawiałyśmy chwilę temu i doszła do wniosku, że muszę dodać notkę, bo nie powinna was zostawiać z jednym zdaniem.
Więc piszę.
Ale proszę ode mnie nie wymagać zbyt wiele, gdyż:
1. Nie wyspałam się.
2. Nie mam weny.
3. Dużo się dzieje. xD

Powiem wam, że Ewa zepsuła rower. Ale udało jej się naprawić, więc może powinna się przenieść do jakiegoś mechanika czy coś...?
Dobra, it isn't a good idea. xD
A teraz pewnie udaje, że pilnuje malucha, a tak naprawdę się obściskuje z Adamem. Zabezpieczaj się tylko, mała! ^^

Wiem, że mnie kochasz. ;)
Głosuj (0)

Oleana 24/09/2010 20:59:26 [komentarzy 1] Komentuj

Jadę!

Wyruszam do Grzesia i Roberta :p


Głosuj (0)

ewiczka 22/09/2010 15:58:13 [komentarzy 1] Komentuj

Szkoła!

Zaraz do szkoły.
Powiem Wam,że się nauczyłam.
Na wszystko.
Tylko nie na PO.
Nie chciało mi się już.
Jeżeli z polskiego ma już sprawdzić naszą wiedzę to niech zrobi kartkówkę.
Ona wymaga biegłego mówienia a ja muszę sobie wszystko przypomnieć.
Wiem,że umiem.
Jestem tego pewna.

Z niemca też jakoś poszło.
Szybko wiedzę przyswoiłam.

Odszukałam bajki.
Nawet nie pamiętam jakie to były.
I nie weim czy to wszystkie,ale mnie oświecą.

Dzisiaj do szkoły nie idę.
Jadę rowerem!
Muszę jakoś cenny czas oszczędzać.
10 minut,ale zawsze coś.
Już obiad zdąże zjeść ;D

;*
Dzisiaj się z wszystkiego cieszę.
Kurcze.
Chyba to słoneczko tak na mnie wpływa.

Ola dzwoń.
Czekam.
:*


Głosuj (0)

ewiczka 22/09/2010 08:40:28 [komentarzy 2] Komentuj

Spać!
















Wydaje mi się, że się nudzę.
Nie robię praktycznie nic.
Siedzę.
Słucham muzyki.
Piszę z Łukaszem.
Czas leci.

Zrobiłam sobie 4 dziurkę w uchu.
I teraz tak patrze i myślę po co?
Ucho mnie tylko boli :/
Tysiąc myśli na minutę to moja specjalność w ostatnim czasie.
Chyba się tym od kogoś zaraziłam xD
Przyznać się.
Kto ma tego syfa? ;p

Zaraz czas iść spać.
Też się będę powoli szykować.
Jutro trzeba wstać i się uczyć.

Dobranoc :*
Głosuj (0)

ewiczka 21/09/2010 22:06:25 [komentarzy 2] Komentuj

Rozkojarzona!

Odwiedziłam dzisiaj Roberta i Grzesia.
Jutro będę robić to samo.
Muszę.
Robciu jutro będzie jadł swoje pierwsze jedzenie inne niż mleko.
Muszę tą chwilę upamiętnić ^^

W szkole jakaś nuda.
Nawet nie pamiętam co było.
Przespałam cały dzień i nie wiem o czym myśłałam.
Rozkojarzona jakaś byłam.

Jakimś totalnym samotnikiem się robię.
Prawie na każdej przerwie siedziałam sama.
I dobrze mi z tym.
Nie chciało mi się z nikim gadać.
Nawet ust otwierać.

Ludzie mnie wkurzali.
Porażka.
Musze się za siebie wziąć.
Tak dalej być nie może.

Jutro na 10 do szkoły ^^
Przed lekcjami wejdę jeszcze do miejskiej biblioteki.
Oddam bajki.
Pożyczyłam je chyba w połowie czerwca ;p
Jak Grześ był u mnie.
I jakoś ich odnieść nie mogę.

Z tego co mi się o uszy obiło to mam się na jutro pouczyć.
PO, Polski i Niemiec.
Nie chce mi się.
Zrobię to rano.
Przynajmniej mam taki zamiar.
Ale tylko na tym się skończy.
Kurcze wiem, że trzeba.

Głupi okres teraz mam.
Może jak się jesień zacznie będzie ze mną lepiej?
Nie wiem.
Przekonamy się ;P


Głosuj (0)

ewiczka 21/09/2010 21:53:43 [komentarzy 0] Komentuj

Help!

Napisałam dla Was taką ładną notkę.
Aż samej mi się podobało.
Tylko,że mój ukochany komputer się wyłączył i jakimś cudem nic się nie zapisało.
I teraz jest czas na narzekanie.
Ale spokojnie.

Chciałam Wam powiedzieć,że mam chęć szaleć!
Ale nie ma z kim.
Chodzi za mną papieros i piwo.
Wiem,że nie mogę.
Nie mogę wracać do tego co było kiedyś.
To było złe.

Ale mnie ciągnie!
Chcę się bawić.
Chcę,żeby było tak jak w zeszłym roku.
Zero czasu na naukę.
Tylko wciąż imprezy.
Spotkania.
Czułam się świetanie.

A teraz co?
Nuda.
Wciąż to samo.
Kurcze nie wiem co z tym zrobić.

Skończyłam z tamtymi znajomościami.
Nie było zbytnio korzystne.
Przynosiły duużo wstydu.
Przyciągały dziwne spojrzenia.
Bo kto nie obejrzy się za kimś kto się hmm...przytula(?!) z największym narkomanem w mieście?
Kto się nie odwróci za kimś kto śmieje się na całą ulicę.
Kto nie spojrzy na kogoś kto leży na ulicy i śpiewa bezsensowną piosenkę?
Dużo miałam takich odpałów.
Każdego ćpuna w mieście znałam.
Fajnie się chodziło po parku z Martą 
A za nami 15 naćpanych debili.
A teraz?
Nawet nie jesteśmy na cześć.
Chciałam zerwać te znajomości.
Wiedziałam,że nie robią ze mną nic dobrego.

Nawet w szkoel sobie opinię nadszarpnęłam przez nich.
Zmądrzałam.
A teraz co?
Tęsknie za tym?
Nudzą mnienormalni ludzie.
Jestem stuknięta.
Wiem.
Mam nadzieje,że mi przejdzie.
Mam nadzieje,że ich nie spotkam.

Mam nadzieję,że mi ktoś wybije to z głowy.


Głosuj (0)

ewiczka 20/09/2010 20:01:30 [komentarzy 3] Komentuj

Dzień Dobry!

Wczoraj też było fajnie.
Wspólny spacer.
Rozmowa.
Tak jak kiedyś.
Myślę,że z Arturem jakoś się dogadam.

Potem pojechałam do Grzesia i Roberta.
Grzesiu ma już 6 lat!
Jak on szybko rośnie.
Było fajnie.
Bawiłam się z Robciem.
Z Grzesiem byłam na podwórku i bawiliśmy się w berka.

Adam też był także sobie pogadaliśmy.
Było naprawdę fajnie.
Marcin był w domu.
Dostał przepustkę.
Dzisiaj wraca do szpitala.

Wszyscy liczą na to,że na następną sobotę będzie już w domu.
Oczywiście nic nie wiadomo.
Czeka go jeszcze jedna operacja.

Schudł całe 20 kilo.
Wygląda strasznie.
Ta buzia.
Ręce
a o nogach to już nie wspomne.
Wiedziałam,że tak będzie,ale efekt jest okropny.


Z czasem wszystko wróci do normy :*


Głosuj (0)

ewiczka 20/09/2010 08:23:16 [komentarzy 1] Komentuj

Hej!

Już w domu.
Całkiem szybko. 
Było fajnie.
Kontakty odnowiłam.
Artur przeprosił Adama.
Starali się nawet rozmawiać.
Ale widać było,że za sobą nie przepadają.
Przecież chęci też się liczą ^^
My też rozmawialiśmy tak jak kiedyś.
Nie wracaliśmy do tego co się skończyło.
Dzisiaj też się spotkamy.
Umówiliśmy się na 11.
Wczoraj Artur pytał czy może dodać ostatni post.
Nie wiem.
Powiedziałam,że się zastanowie.

Na 14 jadę do Roberta i Grzesia.
Dojednego na chrzest a do drugiego na urodziny.
Liczę na dobrą zabawę :*


Głosuj (0)

ewiczka 19/09/2010 08:30:28 [komentarzy 2] Komentuj

Domówka!

Zgodziłam się.
O 18 jestem umówiona na mieście.
Pójdziemy ze znajomymi do Artura.
Na kolejną z jego sławnych domówek.
Chcę tam być.
Nie tylko ze względu na niego.
Dawno domu nie opuszczałam.
Zaniedbałam znajomych.
To jest dobra okazja żeby to naprawić.
A przy okazji się wyszaleje ^^
Będzie suuper :p
Na to liczę :*


Głosuj (0)

ewiczka 18/09/2010 14:09:29 [komentarzy 2] Komentuj

Robert!


Głosuj (0)

ewiczka 17/09/2010 22:58:36 [komentarzy 1] Komentuj

Przyjaźń!

Wczoraj miałam długą rozmowę z Arturem.
Wydaje mi się,że się dogadaliśmy.
Nadal będziemy przyjaciółmi.
Przeprosił mnie za wszystko.
Nie chce tego tak kończyć.
Zresztą ja również.
Zastawawia mnie tylko to czy jego intencje są czyste.
Tak szybko mu się odwidziało?
Nie wiem.
Ale znów będę ta naiwną i mu uwierze.
Poprostu nie potrafię bez niego żyć.
A z nim wogóle.
Zadowolę się przyjaźnią.
Oczywiście jeśli jest ona szczera z obu stron.
Zaprosił mnie na jutro na imprezę z osobą towarzyszącą.
Zastanawiam się czy iść.
Zobacze jutro.
W niedziele mamy iść razem na pizze.
Oboje będziemy się starać jak najlepiej.
Nie możemy być wrogami ze względu an to co było.
Czekają nas kolejne trzy lata nauki w tej samej szkole.
Musimy się starać.

Trzymam za nas kciuki :p


Głosuj (0)

ewiczka 17/09/2010 22:56:52 [komentarzy 4] Komentuj

Choruski!

Marcin dostał przepustkę.
Dzisiaj przyjdzie do domu.
Niestety w poniedziałek znów do szpitala.
Jutro Robert będzie miał chrzest.
I mnie na nim nie będzie.
Jestem chora.
Nawet nie wiem na co.
Dobrze,że nie zgodziłam się być chrzesną.
Jeszcze małego bym zaraziła.
A z drugiej strony żałuję.
Ojcem chrzestnym jest Adam :P
Bylibyśmy razem ;D


Głosuj (0)

ewiczka 17/09/2010 12:35:31 [komentarzy 0] Komentuj

Zdjęcia!


Grzebałam sobie dzisiaj w aparacie i wyszukałam zdjęcia z wakacji.
Muszę się z wami nimi podzielić.
Zacznijmy od tego xD
Z tą koleżanką to miałam dużo śmiechu :P

Z Grzesiem bawiliśmy się w teatrzyk :P
Ja byłam tą słodką babunią :p
A Grześ tym dzielnym mysliwym.
Uratował mnie^^


Piękne widoki :P
To było jeszcze przed żniwami.




Kawałek wiejskiej drogi :P
Tutaj na piknik chodziliśmy.





A te bociany według Grzesia przyniosły Roberta xD



Z daleka widać jezioro ^^









W tym namiocie to ja spać miałam.
Niestey jakoś nam nie wyszło.
Woleliśmy spać w domu ^^



W oddali widać mojego Grzesia na rowerze śmigającego :P



Pobliski las.
Pełen jakichś stworów.



Ładne zdjęcia przy tym wychodziły :P



Oczywiście tutaj też śmieciarzy było mnóstwo.
Ehh...



Pole ziemniaków^^
Tu to się działo :P
Wojna na ziemniaki ;D
Ja i Grześ kontra biedny Adam :P



Jezioro :D



Uczyliśmy Grzesia pływać.



Niestety bezskutecznie...



Za to mnóstwo rybaków poznaliśmy.
Ja też byłam na rybach.
Niestety tylko jedną złowiłam :P
Nie mam cierpliwości :D



Widok z okna :P



Brakuje mi tego wszystkiego.
Chciałąbym znów mieć tak wspaniałe wakacje.
Głosuj (0)

ewiczka 17/09/2010 12:30:07 [komentarzy 0] Komentuj

Szczęśliwa Trójka!

Wczoraj prawie cały dzień spędziłam przy komputerze a nic nie napisałam.
Jak to możliwe?
Nie mam pojęcia :P

Żadnych wielkch zmian nie ma.
Siedzę w domu i piszę sms.
Nie mam ochoty z niego wychodzić.
No bo po co?
Pogoda zryta.
A gadać mi się nie chce.
Chyba już  z 2 miesiące z nikim nie wychodziłam.

Poznałam sobie nowych kolegów.
Jeden z nich to Łukasz.
Całymi dniami piszemy.
I nie widać końca.
Drugi z nich to Piotr.
A z nim to całkiem inna bajka.
Poważny.
Ale bardzo miło się z nim rozmawia.
Wczoraj to chyba koło 2 godzin nawijaliśmy.
Trzeci to Adam.
To to jest asior xD
Dzięki niemu poprawia mi się samopoczucie.

Poza tym to czuję się kiepsko.
Gardło mnie boli.
I głowa.
I mam katar.
Nieee!
Muszę być zdrowa.
Wkońcu dziś przypada termin pojechania do Roberta i Grzesia.
Muszę się trzymać.

A teraz szkoła.
Znów...
Nie chce mi się!
OoO!

Lece bo już czas wychodzić a ja w piżamie :P


Głosuj (0)

ewiczka 14/09/2010 07:22:20 [komentarzy 3] Komentuj

Już!

Wróciłam ^^
Cała i zdrowa.
A w dodatku wypoczęta :P

Było super :P

Do jutra :*


Głosuj (0)

ewiczka 12/09/2010 21:12:15 [komentarzy 1] Komentuj

Na na na!

Ten post jest już nadawany od Grzesia i Roberta.
Mały już śpi.
Grzesiu ogląda bajki.
Kasia rozmawia z Marcinem.
Ja już się nagadałam.
Chyba z 2 godziny ^^
Przyszłam sobie na komputer i piszę do Was,bo chyba nawet rano nie dałam znaku życia.

Cały dzień czytam smy od Artura.
Ta cholerna chęć odpisania mu jest bardzo silna.
Niech mi ktoś telefon zabierze!
Napisałam mu,że jestem u dzieciaków i ma mi dać odpocząć.
Nic nie działa.

Adam przyniósł mi małego kotka.
Jaki on jest uroczy.
Tak ładnie piszczy.
Taki malutki i mięciutki ^^
Ah...
Miękki jak aksamit :P

Przy kolacji Adam mi śpiewał xD
Talent chłopak ma.
Nie powiem,że nie.
W całej piosence najlepiej mu wychodziło:
Nanana :P

Ciekawe co dziś w nocy będziemy robić :*

Jutro rano muszę iść na spotkanie przed ałżeńskie.
Ciekwe co tam będą gadać.
Mam nadzieje,że długo to trwało nie będzie :P
O 12 idziemy z Robertem i Grzesiem i Adamem na lody.
Adam stawia.
Obiecał.
Należy mi się.
W końcu kto go do poprawki z matmy uczył?







Głosuj (0)

ewiczka 10/09/2010 21:01:14 [komentarzy 1] Komentuj

Włosy Blond!



Z dedykacją dla mnie od Adama :P
Dzięki :*
Głosuj (0)

ewiczka 9/09/2010 21:25:46 [komentarzy 0] Komentuj

Adam!

Widzę,że się jakoś dzisiaj z dodawaniem notek ociągłam :P
Nie wiem jak to wyszło xD
Czasu miałam baardzo dużo ;)
Praktycznie nie robiłam nic.
Nawet lekcji.
Jestem myślami w całkiem innym świecie.

Nawet Wam nie powiedziałam,że już te ucho przebiłam ^^
Nie bolało i nie boli :P
To jakiś cud normalnie xD

Cały dzień piszę z bratem Kasi.
Adam ma na imie.
24 grudnia ma urodziny i imieny :P
Teraz 18^^
Bardzo fajny :D

Końcówka wakacji z nim była wspaniała :P
A zwłaszcza nocne oglądanie filmów xD
Spać chodziliśmy dopiero koło 5^^
I to jeszcze dlatego,że nam się przysnęło.

Szkoda gadać :P
W pewną niedziele mi tak głupio było,że szok.
Jego mama wchodzi do jego pokoju,żeby go obudzić do kościoła a my razem w łóżku.
Ale wstyd...
Cały dzień nas obserwowała i smiała się pod nosem.
W sumie to dobrze,że nie wparowała nam 4 godziny wcześniej ;p
Wtedy to się działo...
hem hem...
Powiem tylko,że się faaajnie bawiliśmy :D


Głosuj (0)

ewiczka 9/09/2010 20:28:57 [komentarzy 1] Komentuj

Ola!

O:To jakie to ciastko? D
E:piegusek P
O:z rodzynkami?
E:tak
   nie mów,że nie lubisz
O:to nie lubię xD
E:P
O:rodzynki są ohydne.
    jak karaluchy 
E:ja nie lubię w placku
   i samych
   i w śmietanie
O:Karraluchów?xD
E:tylko w pieguskach ujdą xD
O:karaluchy?!
E:rodzynki D
O:jasne,jasne
E:Głupool calus
O:wiem,że lubisz pieguski z karaluchami!
E:kurde...
   wydało się
   masz na mnie haka...
O:hahaha
E:wsciane


Moja rozmowa z Olą.
Czyż ona nie jest cudowna?
Trafiła mi się siostra :P


Głosuj (0)

ewiczka 8/09/2010 22:36:46 [komentarzy 0] Komentuj

Samotność!

Nigdy bym się tego nie spodziewała.
Spotkałam się z Arturem.
Bardzo nalegał.
Nie miałam wielkiej chęci...
Patrzeć na tą jego zadowoloną gębe.
Zresztą sama nie wiem co czuje do jego osoby.
Z jednej strony mnie odtrąca a z drugiej ciągnie.

Rozmawialiśmy bardzo szczerze.
Powiedział mi,że znudziło mu się bycie samym przez całe wakacje.
Za mało się spotykaliśmy i w dodatku poznał nową grupę osób.
Stwierdził,że przez nich też się bardzo zmienił.
Mówią mu to wszyscy i sam to czuje.
Nie chciał kłamać ze względu na to co było kiedyś.
I właśnie w tym ukazał się mój stary Artur.

Jego szczerość doprowadziła mnie do łez,
ale cieszę się,że to powiedział.
Okazało się,że grał na dwa fronty.
Powiedział,że nie potrafił być sam.
Że brakowało mu mnie.
Ta laska to ktoś z jego klasy.
Narzucała mu się od początku.
Nie wiem czy to był główny powód.
Są razem już od miesiąca.

I właśnie teraz uświadomił sobie jak bardzo mu na mnie zależy.
Powiedział,że jeśli to możliwe to chciałby wrócić.

Nie wiem co on sobie myślał.
Miałam mu się w ramiona rzucić i dziękować?
Wstałam i poszłam dalej.
Nie ukrywał wcale,że nadal jest z tą dziewczyną.
Skąd mogę mieć pewność,że się z nią rozstanie?

Krzyczał za mną,że on i tak to wszystko naprawi.
Że nie mogę tego zakończyć.
Ja?!
Przecież to on to skończył jednym sms.
Przez 2 tygodnie nie dawał znaku życia a teraz co?
Przypomniało mu się nagle?

 Dupek.


Głosuj (0)

ewiczka 8/09/2010 21:31:10 [komentarzy 2] Komentuj

Artur!

I już po szkole :P
Ostatnie dwie lekcje strasznie mi się dłużyły :P
Pan od PO jest strasznie zboczony xD
Cały czas wszystko skupia się wokół jedego tematu :D
I wciąż jedno słowo:Seks.
Nowy przedmiot :P

Mniejsza o to.
Widziałam się dzisiaj z moim ukochanym Arturkiem.
Właściwie to on poprosił o spotkanie.
Zapytał czy jestem na niego zła.
No głupie pytanie.
Ale...
Nie wiedziałam co odpowiedzieć.
Sama nie wiem co czuje.
Jedno jest pewne:
Nadal go Kocham.

Powiedział,że się odezwie wieczorem.
I po co?
Chce się pogodzić?
Czy może nie chce dać mi zapomnieć.
Nie wiem co o tym myśleć.

Dobra.
Teraz robię lekcje :P
Chata wolna ^^
Mamusia i Tatuś na zakupach.
Olek na dworze.
A mi szyby w oknach drżą od głośnej muzyki xD


Głosuj (0)

ewiczka 8/09/2010 15:29:01 [komentarzy 2] Komentuj

Kartkówka!

Przygotowania do szkoły.
Właśnie napisałam streszczenie na polski.
O Abrahamie :P
Mam nadzieje,że mnie pytać nie będzie,bo zbytnio nie przygotowałam się.
Uczyłam się wczoraj na niemiecki a okazało się,że ma go druga grupa.
...
Nic dodać nic ująć.
Jako pierwszy dziś mam wf.
Stary nawyk powraca...
Znów marzy mi się zaspać.
Przecież to jest nie możliwe :P
Jak można zaspać na drugą lekcje?
Głupi pomysł.
Zastanawiam się co będę dziś robić.
Wychodzi na to,że nic.
Pod arunkiem,że nie zasypią nas stertą zadań domowych.
Jutro poznam ocenę z mojej pierwszej kartkówki ^^
W dodatku z religii :P

Pytania były łatwe...
Tylko ja nigdy nie wiem co to są prawdy wiary :/
O dziwo tym razem wiedziałam :P
Chyba się już nauczyłam ^^

Dobra lece.
Nie mogę się spóźnić :*


Głosuj (0)

ewiczka 8/09/2010 07:53:55 [komentarzy 0] Komentuj

:*

Wróciłam :*
Jakoś się zasiedziałam tam :P
Wracałam jak już ciemno było.
Nie będę ukrywać,że miałam stracha.
Wokół pełno lasów i łąk.
Ehh...
Ale nic mi przed koła nie wyleciało.
Jestem już przewrażliwiona po akcji ze sarną.
Małpa mi przed koła wleciała.
Nie wiedziałam co dalej mam robić.

Teraz zabieram się za robienie zadań domowych.
Aż wstyd się przyznać :/
Olałam szkołę już na początku,ale się poprawię.
Naprawdę.
To już był ostatni raz.
To już szkoła średnia.
Nie mogę sobie tak olewać.

Jutro na 9 idę :P
Wyśpie się :P
Niestety lekcje mam do 15.
I tak praktycznie codziennie.
Nie ma co ukrywać.
Zresztą mój plan jest taki podygany :/
W klasie mamy 32 osoby.
Z tego robią 3 grupy na niektóre lekcje.
Nie idzie się połapać co kto ma i kiedy.
Nie wiem czy się kiedyś połapie :D

Muszę :D


Głosuj (0)

ewiczka 7/09/2010 21:33:59 [komentarzy 1] Komentuj

Rowerek!

Czynne spędzanie wolnego czasu mi się szykuje ^^
7 kilometrów w jedną stronę rowerkiem do mojego Grzesia i Robcia.
Wreszcie ich zobacze ^^
Całe południe mi pewnie zejdzie.
Jak wrócę to napiszę :*


Głosuj (0)

ewiczka 7/09/2010 15:40:51 [komentarzy 1] Komentuj

Dzień Dobry!

I już wtorek...
Jeszcze kilka dni i weekend.
A teraz do szkoły.
Znów lekcje do 15.
Ehh...
Cały dzień zmarnowany.
Chciałabym jechać dziś do Grzesia i Roberta,ale nie wiem czy pogoda pozwoli...
Jak narazie pada.
Może później się poprawi.
Na to liczę.

Kolejna notka po powrocie ze szkoły :P

Miłego dnia :*


Głosuj (0)

ewiczka 7/09/2010 07:22:40 [komentarzy 0] Komentuj

Nowe życie!

Wypracowanie napisane :P
Totalna porażka,ale jest.
Może będzie dobrze.
Nie chce mi się do szkoły iść.
Jutro mam dwie informatyki.
I dwa PP.
Z moim wspaniałym wychowawcą.
Matko...
Ten facet mi przypomina Grzegorza Napieralskiego(?!)
Wszyscy mówią,że jest spoko.
Zobaczymy.

Jutro chcę sobie iść ucho przebić.
Marzy mi się już od początku wakacji,ale nie było kiedy.
Postanowiłam zacząć nowe życie bez Artura.
Wbrew pozorom wciąż o nim myśle.
Ciężko mi z tym.
Ale już koniec.
Nie będe się rozczulać.
To moje nowe postanowienie.
Trudno wymazać mi go z pamięci,bo...
nadal go KOCHAM.
I myślę,że on o tym dobrze wie.

Może tak miało być.
Nic już nie zmienie.
Z czasem wszystko się ułoży.
A od jutra zaczynam nowe życie.
Bez niego.
A zacznę je od sprzątania wszystkich rzeczy,które mi się z nim kojarzą.
Znajdą swoje miejsce w kartonie.
Kiedyś je jeszcze wyciągnę.
Ale nie teraz.
Za wcześnie.

Wiem,że to mało pomoże.
Zwłaszcza,że go widuję co jakiś czas,ale jego się pozbyć nie mogę.


Będzie dobrze.
Musi ;)


Głosuj (0)

ewiczka 6/09/2010 20:39:01 [komentarzy 1] Komentuj

Email!

Na blogu została umieszczona bramka email.
Jeżeli macie jakieś pytania to można wysyłać je pod adres:
ewiczka16@wp.pl
Długo nie pisałam,więc napewno macie jakieś pytania dotyczące wakacji,Artura,szkoły itd.
Odpowiem na wszystkie.



Chwila dla siebie :*
Głosuj (0)

ewiczka 6/09/2010 16:03:20 [komentarzy 0] Komentuj

Motywacja!

Lekcje minęły mi dzisiaj całkiem przyjemnie.
Miałam dwa niemieckie i powiem Wam,że mam coraz większą nadzieję,że się go wreszcie naucze :D
Pani jest zajebiaszcza :P
Wymaga...
Ale to dobrze,bo zacznę się uczyć :P
I chyba jesczze w-f zacznę lubić ^^
Pani Edyta też jest super :D
Nie to co pan Lechu...
U niej to się miło ćwiczy :P

Podobało mi się.
Mogę tak codziennie w szkole czas spędzać.

O 17 rozpoczynam razem z moją siostrą Olą nasz tajny projekt.
Nasze dzieło niedługo Wam ukażemy.
Będzie suupeer :P
Nasze wspólne dziecko xD

Do dzieła Ola :*


Głosuj (0)

ewiczka 6/09/2010 15:43:36 [komentarzy 0] Komentuj

Szkoła!

I znów do szkoły :/
Ja już na wakacje czekam.
Znudziło mi się już.
Klasa wredna.
Połowa przynajmniej a reszta to chłopacy.
Nie podoba mi się nawet budynek.
W gimnazjum było lepiej.
Jeszcze pani od polskiego taka chora jest.
Szkoda się wypowiadać...
Kazała nam wypracowanie na temat wakacyjnej przygody napisać.
Nie mam pomysłu.
Może Wy macie?
Pomóżcie :*

Notka krótka,ale śpiesze się do szkoły.
Właściwie to nie wiem co ja tu jeszcze robie :D

Do później :*


Głosuj (0)

ewiczka 6/09/2010 07:23:10 [komentarzy 1] Komentuj

Hej!

Specjalnie dla Was moi kochani kilka zdjęć z wczasów :P
Zaczyna się interesująco.
Ciężko mi się przyzwyczaić do ponownego blogowania.
Odzwyczaiłam się nawet od Neta.
Postaram się poprawić.

Przy tym zdjęciu widać jak dawno je robiłam xD
Teraz trzeba mu już trójki kupywać :P


A tu jedno z moich głównych zajęć.
Zmienianie osrańców :P
Mały czasem tak nasączył pampersa,że jakby ktoś dostał to by się nie podnióśł :P


Szybkie mycie xD




Część z mojego codziennego wakacyjnego życia.
W weekend też się nie odzywałam,bo byłam u moich chłopaków.
Było suuper :P
Może w przyszłym też pojadę.
Zobaczymy.
Od jutra staram się już pisać normalnie.

PS: Wie ktoś dlaczego kobiety mają więcej soli mineralnych w organiźmie?
Proszę o podpowiedzi :D
Głosuj (0)

ewiczka 5/09/2010 21:02:58 [komentarzy 2] Komentuj

1 września!

To już ten dzień.
Nie mogę się z tym pogodzić.
Dopiero co się wakacje zaczęły.
W tym roku jakoś szybko się skończyły.
Przydałby się chociaż jeszcze z miesiąc.
Eh...
Porażka.
Nadal do mnie nie dotarło,że jutro już normalne lekcje.
Teraz żyję w innym świecie.
Nie mam do tego głowy.

Tak cholernie tęsknie za Grzesiem i Robciem.
Już wytrzymać bez nich nie mogę.
Jak dobrze pójdzie to jeszcze dziś do nich pojadę.
Niestety do domu wrócę.

Nie może mi ktoś odstąpić jedego miesiąca wakacji? ;)
Obiecuję,że będą udane.


Teraz życzę Wam udanego rozpoczęcia roku :*
Mam nadzieje,że klasa będzie się Wam podobać :D


Głosuj (0)

ewiczka 1/09/2010 07:08:44 [komentarzy 4] Komentuj