Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
ewiczka Ewa i kropka.

Dowód!

Wczoraj dostałam kieszonkowe! Super! Szkoda tylko,że tak szybko je wydam... Muszę się jakoś okupić na bierzmowanie i jeszcze dowód wyrobić.
Oczywiście tymczasowy. W maju mamy jechać na wycieczkę klasową do Czech. I jeszcze w jakieś góry,ale nie pamiętam jakie.
W tym tygodniu muszę iść sobie zdjęcia zrobić i wniosek o dowód złożyć. Chyba miesiąc się czeka zanim wróci tutaj z Warszawy.
Nie wiem co założyć na bierzmowanie... Może wy macie jakieś propozycje.?
Wiem tylko,że musi to być w miarę ciepłe bo do Kościoła mamy przyjść bez kurtek. Nie wiem kto to wymyślił,ale ok.
Czekam na propozycje!

ewiczka 28/02/2010 09:03:13 [komentarzy 6] Komentuj

Angielski!

Ta niedziele zaczyna się bardzo ciekawie. Już od teraz siedzę w zeszycie od matmy i próbuję zrozumieć bryły. Jutro mam z nich pracę klasową. Zaczęłam już teraz,ponieważ po południu chcę pouczyć się na poprawę z angielskiego. Ostatnio nie idzie mi z niego najlepiej. Moim zdaniem to zmiana nauczyciela się bardzo to tego przyczyniła. On sam jest zielony z anglika a chce nas uczyć. Wszyscy w klasie spadli w nauce angielskiego po jego przyjściu. Niestety te wyniki będą liczyły się i to bardzo na świadectwie...

ewiczka 28/02/2010 07:57:18 [komentarzy 1] Komentuj

Szwecja!


Kawałek Szwecji. Tutaj bardzo ciekawie została ukazana. Mam nadzieję,że w realu też jest taka fajna. Widzieliście to niebo w tym clipie? Wygląda jak namalowane... W ogóle słyszałam,że tam jest pięknie i jest bardzo zadbana jeżeli chodzi o środowisko.
Muszę to sama zobaczyć!

ewiczka 27/02/2010 19:59:58 [komentarzy 1] Komentuj

Szok!

Właśnie dostałam esa od tego kolesia co o nim wczoraj mówiłam a raczej pisałam. Chciał powiedzieć,że chce mnie bardzo przeprosić za wczoraj. Ma trochę problemów osobistych,o których nie chciałby mówić. Wie,że zachowywał się jak jakiś idiota i natręt w jednym,ale chciałby żeby wiedziała,że nie miał złych intencji. Przemawiał przez niego alkohol a ja przypominam mu jego była dziewczynę,która go bardzo zraniła,dlatego mógł być dla mnie taki nie przyjemny. Jeszcze raz za wszystko przeprasza i ma nadzieję,że go zrozumiem i nie będę na niego zła.
Co wy na to?

To jest to co właśnie słucham!

ewiczka 27/02/2010 18:46:10 [komentarzy 0] Komentuj

Dziadzio!

Zwykła sobota. Jak każda. Poszłam z mamą do miasta. Roztopy pełną parą ruszyły. Dzisiejszy dzień był taki piękny.Słońce pięknie świeciło. Zaraz pokoje wydały się ładniejsze i chętniej wychodzi się na dwór. Podobno od poniedziałku znowu ma być zimno... Nie lubię mrozów. Śnieg ujdzie,ale reszta nie. A jak chlapa jest to już się nie wypowiadam.
Jak zrobiłyśmy zakupy,poszłyśmy do dziadka. Nie był dzisiaj w najlepszym humorze. Nie powiem też,że gościnny był. Siedział i nic nie mówił. Z wielką łaską odpowiedział na pytanie co słychać. Dowiedziałam się,że ogląda ciekawy film i boli go głowa.
Zebrałyśmy się i poszłyśmy. Nie to nie łaski bez. ;/
Nie wiem o co mu chodzi.


ewiczka 27/02/2010 18:16:47 [komentarzy 0] Komentuj

Pobudka!

Cześć!
Noc przebiegła bez żadnych komplikacji. Nie miałam żadnych miłych ani niemiłych snów. Nawet nie budziłam się w nocy.
Z samego rana obudziły mnie szczekające psy i warkot tirów,które jeździły w koło mojego domu. Nie lubię,kiedy ktoś mnie budzi a zwłaszcza w sobotę.
Wstałam i niechętnie poszłam zrobić sobie śniadanie. Przygotowałam sobie moje ulubione tosty z dżemem.
Posprzątałam i zaczęłam moje 10 minutowe ćwiczenia. Oczywiście wiem,że to za krótko,żeby otrzymać jakieś efekty,dlatego każdego dnia wydłużam to sobie o 1 minutę. Nie chcę zaraz ćwiczyć po godzinie dziennie,bo wiem,że nie dam rady.
Posiedziałam trochę przed telewizorem. Potem wypuściłam psa a teraz przyszłam napisać ten właśnie post i wejść na neta.


ewiczka 27/02/2010 09:15:44 [komentarzy 0] Komentuj

Mali Milusińscy!


Nie mogłam powstrzymać się i musiałam umieścić tutaj to video. Jaka słodka ta mała. Cukiereczek. A jaki śliczny uśmiech. Piękne!

Śliczne są takie małe słodziaki :*
Cały dzień mogłabym na nie patrzeć :D
Aaaaa....Kotki dwa...
Dobranoc :*


ewiczka 26/02/2010 23:00:18 [komentarzy 0] Komentuj

Link

Kliknijna ten link!
Będę się powoli zwijać do spania. Wszyscy już leżą w łóżkach. Nawet nie ma z kim popisać.
Dobranoc

ewiczka 26/02/2010 22:53:09 [komentarzy 0] Komentuj

Miałyśmy stracha!

Wyszłyśmy około godziny 18. Chodziłyśmy w koło. Zaczęło padać,więc poszłyśmy posiedzieć w naszym uliku na placu zabaw. Jest dość duży,dlatego pomieścił spokojnie nas wszystkie. I tu zaczęła się nowa znajomość.
Podeszli do nas kolesie i zaczęli się czepiać,że to ich dom i mamy stąd iść albo się wkupić.
Olałyśmy sprawę i im przeszło. Stali tylko koło nas i coś do siebie mruczeli. Obleciał nas strach...Mieli trochę wypite i nie zanosiło się na to,żeby sobie poszli. Zaczęłyśmy pisać do siebie esy. Nie mamy zapisanych swoich numerów,bo znamy je na pamięć. Widocznie podczas wpisywania go jeden z tych kolesiów spisał mój numer.
Dostałam esa...
Zróbmy sobie wnuka
Żałosne to było. Nic nie odpisałam. Zresztą nie wiedziałam,który z nich to pisał.
Nie mogłyśmy siedzieć tam w nieskończoność. Postanowiłyśmy,że wracamy do domu. Najpierw jednak wysłałyśmy wiadomość do naszych mam za jaki czas będziemy w domu i gdzie jesteśmy. Nie miałyśmy pojęcia do czego oni są zdolni. Pierwszy raz na oczy ich widziałyśmy.
Wyszłyśmy z ulika i szybkim marszem ruszyłyśmy w stronę wyjścia z parku.
Oni też ruszyli za nami a w dodatku krzyczeli za nami przez całe miasto. Chodziłyśmy i odprowadzałyśmy się po domach a oni cały czas za nami.
Zostałyśmy same we dwie z Martą. Miałam najgorsza sytuację,ponieważ musiałam w końcu zostać sama. Wszyscy byli już w domach. Pozostaliśmy w stałym kontakcie telefonicznym. Będąc na połowie drogi dołączył się do mnie ten chłopak co ze mną pisał.
Powiedział,że jego propozycja jest nadal aktualna pod warunkiem,że pójdziemy w jakieś ustronne miejsce. Nie wiedziałam co mam odpowiedzieć. Chłopak ładny,więc nie wiem czego mu brakuje. Z taką ochroną doszłam na szczęście bezpiecznie do domu. Chodzili wkoło mojego domu jeszcze około godziny,ale już sobie poszli.
Cieszę się,że wszystko się tak skończyło. Zawsze mogło być gorzej. Ale stracha miałam niezłego :)

ewiczka 26/02/2010 21:44:50 [komentarzy 0] Komentuj

Lachonki!

Umówiłam się dzisiaj z paczką znajomych. Pochodzimy sobie po mieście i pogadamy o wszystkim i niczym.
Kocham spędzać z nimi czas choć są bardzo niezdecydowani. Zdaję sobie sprawę,że jeszcze z 300 a może i więcej razy usłyszę,że nie idą bo nie mają się w co ubrać albo kreska im się rozmazała.
Z nimi zawsze jest czadowo.
Ostatnio namalowałyśmy sobie wąsy czarną kredką. Wszystko było ładnie i pięknie,ale gdy przyszedł czas zmywania...to była jazda. rozmazałyśmy się totalnie.
Zmywałyśmy wszystko wodą bo mleczko się skończyło.
Wyglądałyśmy jak wyszłybyśmy dopiero z komina. Trochę czasu zajęło nam doprowadzenie się do porządku,ale do domu wróciłyśmy czyste.
Moje lachonki :*
Dużo mamy takich akcji. Opiszę je kiedyś.
Teraz idę posprzątać pokój.
Musze się streszczać,żeby mi słońce nie zaszło,którego wcale dużo nie ma.

ewiczka 26/02/2010 15:47:29 [komentarzy 0] Komentuj

Weekend!

Jesteście tak samo zadowoleni,że w końcu weekend?
Ja bardzo się cieszę.
Nie poszło mi dobrze w tym tygodni jeżeli chodzi o naukę. Rzadko kiedy dostałam 4. Nawet dwie dwójki wpadły.
Dzisiaj na matmie była praca w grupach. Lubie pracować z innymi,ale tylko w grupach do 4 osób.
Potem to już jest natłok i nie wiadomo co robić.
Tak samo było tym razem,dlatego usiadłam w kącie z kolegą i gadaliśmy sobie.
Cały czas patrzyliśmy na Wojtka i śmialiśmy się w głos.
Oczywiście ie z niego,choć mógł odnieść takie wrażenie.
Poprosiłam Matta aby wypytał się go czemu już nie jesteśmy razem.
Nic nie odpowiedział. Myślę,że on sam do końca nie wie.
Nie pokazuję mu jak przykro mi jest z powodu naszego rozstania,dlatego staram się być wesoła. Nie jest łatwo,ale trzeba.
Nie widzę już szansy na powrót do tego co było. Nie chce rozmawiać to nie. Nie będę go błagać...Zwłaszcza,że to on mnie zostawił bez wyjaśnień.
Na szczęście już weekend i będę mogła ochłonąć po tych wszystkich wrażeniach,których nazbierało się w ciągu całego tygodnia.

ewiczka 26/02/2010 14:46:04 [komentarzy 0] Komentuj

Nowe,piękniejsze jutro!

Nie ma dłużej na co czekać. Będę się już kładła. Wiem,że może wydać się to śmieszne,bo zachowuję się jak przedszkolak. Wieczorynka i dobranoc,ale chcę wstać jutro uśmiechnięta.
Powitać ten dzień inaczej niż wszystkie. Jutrzejszy poranek będzie pierwszym porankiem z mojego nowego życia.
Być może to tylko zbieg okoliczności,ale wierze,że uda mi się ,ponieważ jutro piątek. Lubię ten dzień,bo to ostatni dzień szkoły.
Także dobrej nocy.
Czeka mnie nowe,piękniejsze jutro!

ewiczka 25/02/2010 20:59:00 [komentarzy 2] Komentuj

Postanowienie!

Zaszły totalne zmiany w moim życiu.
Nie będę więcej głupią i naiwną blondynką.
Teraz zmienię swoje życie.
Nie będę podejmować decyzji pod wpływem impulsu.
Zawsze znajdę czas dla przyjaciół,którzy są dla mnie tak dobrzy. Niestety ostatnio bardzo ich zaniedbałam.
Naprawię to. oni są dla mnie najważniejsi. Zawsze są przy mnie,kiedy tego potrzebuję.
Kolejnym postanowieniem będzie długo odkładana dieta.
Nie będę się głodzić tygodniami...Jabłek też nie będę jadła. Tak się nie da żyć.
Ograniczę ilość spożywanych słodyczy. Zamienię je na wodę mineralną. W dużych ilościach pozwala oczyścić się organizmowi. Koniec z chipsami i innymi bombami kalorycznymi.(może tylko okazjonalnie;)
Każdego rana i wieczora będę się gimnastykować i postaram ćwiczyć się na wf.
Będę Was informować o każdym straconym kilogramie. Ostatnio zaniedbałam swoją kondycję i z mój smukły brzuszek nie jest taki jak kiedyś.
Naprawię to.
A teraz lecę poćwiczyć :*

ewiczka 25/02/2010 19:23:04 [komentarzy 2] Komentuj

Jestem wolna!

Wydaje mi się,że z Wojtkiem to już jest koniec.
Próbowałam porozmawiać dzisiaj z nim w szkole. Niestety bezskutecznie. Przykro mi,że rozstaliśmy się z niewyjaśnionych powodów. Uważam,że powinien mnie wysłuchać. Wiem,że nic złego nie zrobiłam.
Szkoda,że on nie chce tego wiedzieć. ;(
Spędziłam z nim wspaniałe chwile,które zostały przez niego przekreślone. Nie wyobrażam sobie dalszych naszych spotkań w gronie rodziny po tym wszystkim.
Zapewne rodzice domyślą się co się wydarzyło i znowu będę wysłuchiwać pytań. Nawet jeśli bym chciała im powiedzieć to nic z tego...Sama nie znam szczegółów.
Kliknij na link i daj urosnąć mojemu małemu drzewku.
Z góry dzięki.
ewiczka

ewiczka 25/02/2010 16:51:58 [komentarzy 2] Komentuj

Zadługie...Zakrótkie

Kiedy noce za długie, a dni tak krótkie


kamienie wspomnień
ciążące podczas nocnych szlaków

w cichym skowycie tęsknot
króliczo rozmnażanych

bez odwagi czy chęci na kastrację
zresztą i po co – i tak już za późno

tylko dzień daje odpoczynek
myślenie zmienia program

nie ma miejsca na odśwież
nie ma miejsca na pamięć

kolejny dzień z niepełnym delete




Autor: Ginsana5 z 12 poziomów
Tematyka: życie Rodzaj: wolny Klimat: pesymistyczny


ewiczka 25/02/2010 06:24:35 [komentarzy 0] Komentuj

Drzewa!

Pobudka. Znowu do szkoły. Śniadanie już zjadłam. Zawsze jem jako pierwsza w całym domu.
Założyłam sobie konto na stronie www.Posadzdrzewo.pl.Chociaż tak mogę poświęcić się do przyrody. Mam swoją własną sosnę.
Super sprawa. Naprawdę polecam wszystkim. Was nic to nie kosztuje a drzew przybędzie.

ewiczka 25/02/2010 06:14:32 [komentarzy 0] Komentuj

Barwy Szczęścia!

Dzień zapowiadał się tak wspaniale. Tak dużo może zmienić się w ciągu jednej chwili.
Tyle wspomnień człowiek potrafi przekreślić jednym słowem...
Może go potem żałować...bać się do tego przyznać.
Ale czas biegnie dalej i później może być już za późno.
Nie podejmujcie decyzji pod impulsem...czasem możecie naprawdę żałować.
Ale nie będę już smęcić.
Idę pooglądać telewizję. Super wynalazek na zabicie czasu.
Chyba zaraz polecą Barwy Szczęścia.
wszystkim fanom tego filmu życzę miłego oglądania.:*

ewiczka 24/02/2010 20:06:10 [komentarzy 1] Komentuj

koniec?

Nie spodziewałam się,że to stanie się tak szybko.
Siedziałam z laskami na pizzy i bawiłyśmy się w najlepsze. Nagle zadzwonił telefon. Odebrałam bo dzwonił Wojtek.
Miał do mnie newsa. Dobry kolega powiedział mu,że jestem teraz na randce i przyprawiam mu rogi.
Powiedziałam mu,że to nie prawda a jego,jak widać wcale nie taki dobry kolega, kłamie. Dałam mu nawet koleżanki do telefonu.
Niestety nie uwierzył mi. W dodatku zapytał czy na każdej randce muszę mieć przyzwoitkę. Dobrze wiedział,że to nie prawda. Na takie spotkania zawsze chodzę sama.
Dowiedziałam się również ile to wspaniałych kłamstw wie jeszcze o mnie Wojtek. Nie chciał mi powiedzieć kto mu to nagadał ale wierzy mu bezgranicznie. Nie mam pojęcia kto może być tak chamski i komu tak bardzo zależy na zakończeniu naszego związku.
Nie rozumiem również Wojtka. Skoro ten ktoś już od dawna mu takie coś mówił to powinniśmy o tym porozmawiać. Widzę,że ktoś tu nie jest do końca szczery.
Z rozmowy z nim wynika,że to koniec. Zupełnie nie liczył się z tym jak będę się bronić. on już swoje wie. powiedział,że nie mam do niego nigdy więcej dzwonić.
Przecież było nam tak dobrze...
A może tylko mi...
Nie wiem kto stara się nas zniszczyć...Teraz mu się to udało ale jak dowiem się kto to.
To pożałuje.
teraz moim marzeniem jest,żeby Wojtek ochłonął i przemyślał sprawę jeszcze raz.
Ja naprawdę nic złego nie zrobiłam.
I nadal go kocham.

ewiczka 24/02/2010 19:59:46 [komentarzy 0] Komentuj

Pizza

Znowu wróciłam ze szkoły...i znowu zabieram się za lekcje.
Natomiast potem zamiast siedzieć i zanudzać się w domu przed telewizorem...idę na miasto.
Zaprosiłam wszystkie laski z mojej klasy na pizze.
Ja stawiam...a one płacą.:D
Oczywiście żartuje. Składamy się na wszystko.
Do domu pewnie wrócę w cudownym nastroju.
Mam zamiar się dzisiaj wyszaleć.
Zauważyłam,że nie mogę pić Tigera. Nieźle mnie po nim bierze. Ubaw po same pachy jest a nawet ja tego nie kontroluję. Gorzej niż po piwie.
Jakiś składnik mi szkodzi na mózg :D
Napisze wieczorem jak było.

ewiczka 24/02/2010 15:34:10 [komentarzy 0] Komentuj

Dobry początek dnia!

Dobry początek dnia


Dobry początek dnia
To czuły pocałunek na dzień dobry
I gorąca kawa z mlekiem
Wypita w bieli pościeli

Dobry początek dnia
To ta pierwsza myśl
Która wschodzi w głowie światłem
- jak słońce

Dobry początek dnia
To jej roześmiana twarz
Która wita cię uśmiechem
Twarz kogoś kto bardzo cię kocha

Dobry początek dnia
To głos który łagodnie wypowiada twoje imię
A w jego czystym brzmieniu
Nie ma ani jednej nuty fałszu

Dobry początek dnia
To brak strachu przed jego końcem
Dobry początek dnia
To dobry wszystkiego początek . . .

Robert Kruk, 11.01.2006r.


Nic dodać,nic ująć.
Każdemu życzę tak dobrego początku dnia.

ewiczka 24/02/2010 06:21:44 [komentarzy 0] Komentuj

Wybór szkoły!

Jutro znowu sprawdzian z religii.
Znudziło mi się już uczyć.
na pocieszenie mogę dodać,że codziennie w tym tygodniu i połowę następnego mam jakiś test.
Na środę,oczywiście następną,mam do przeczytania Zemstę.
Nie lubię czytać dramatów.
Romeo i Julia jakoś uszły ale to jest bez sensu.
Tez macie uczucie znudzenia się szkoła?
Teraz mam poważny problem z wyborem szkoły.
Nie wiem co wybrać...Technikum ekonomiczne czy może liceum ogólnokształcące.
Nie wiem co chce dalej robić.
Zawsze myślałam o studiach ale teraz mnie jakoś odrzuca na samą myśl. Stresuje się czy w ogóle dam radę.
Chciałabym zostać przedszkolanką dla dzieci np.3 latków.
Uwielbiam się zajmować dziećmi i zawsze znajdujemy wspólny język...Bywają wyjątki...Są dzieci za którymi nie przepadam. Staram się być dla nich miła ale nie mają tak fajnie jak te,z którymi się dogaduję.
Sama nie wiem na co się zdecydować.
Czy studia są takie złe?
A może jednak ujdą w tłumie?

ewiczka 23/02/2010 21:20:36 [komentarzy 0] Komentuj

Rozbawiona!

Miałam dzisiaj szaleć na całego...ale nic z tego. Doszły mnie słuchy,że mój eks będzie miał dzidziusia.
heh już nie musiałam wcale sobie dnia poprawiać bo jestem w dobrym nastroju.
do czego to doszło...żeby dzieci miały dzieci :D
Popstrykałam parę fotek. chciałam wstawić jedno ale
mam na razie problem z powiększeniem konta.
Będą później.
Nie wiem czy zauważyliście ale mój rok składa się z
samych dzieci a teraz z ciąż.
Ojjjj... może moja mama też jest jak to mówi mój brat zachłodniona. :D

Znalazłam to na youtubie dzisiaj. Od razu padło mi w ucho. A wy co sadzicie na jej temat?

ewiczka 23/02/2010 17:55:17 [komentarzy 0] Komentuj

Poranek!

Właśnie szykuje się do szkoły.
Pakowanie i te sprawy zostawiam zawsze na rano.
Oczywiście odrabianie lekcji i naukę też.
Jako pierwsza mam religię.
Dzisiaj podam świadka na bierzomowanie i zapłacę na ten prezent.
Składamy się po 30 złotych.
To raczej za dużo ale ok.
Mam nadzieję,że do szkoły dojdę normalnie....
...No chyba,że zgubię podeszwę od buta.
pozdrawiam



ewiczka 23/02/2010 07:02:07 [komentarzy 0] Komentuj

Rowerowa Zima!

Jak już mówiłam postanowiłam zmienić swoje dni. Zaczęłam pd zaraz. Poszłam do miasta a tam wymyśliłam sobie,że muszę namówić Wojtka na wypad rowerowy. Taak dobrze przeczytaliście....Rowerowy w środku zimy. Wojtek nie był zadowolony ale po dłuższy proszeniu się zgodził. Podejrzewam,że po prostu dla świętego spokoju.
Było super. Jechaliśmy szosą jako jedyni rowerzyści. Samochody wyprzedzały nas a my mieliśmy wtedy problem z utrzymaniem się na kołach. Oczywiście jak nic nie jechało byłam w stanie jechać z jedną ręką na kierownicy a drugą dokarmiając się paluszkami.
W drodze powrotnej,całkowicie przemarznięci i mokrzy bo o dziwo padał deszcz, spotkała nas wspaniała niespodzianka...Przebiła mi się opona. Nawet sobie nie wyobrażacie jaka byłam wściekła. Tylko mi może się takie coś przytrafić. Pierwszy raz słyszałam jak Wojtek marudzi.
Oczywiście nie obyło się bez słynnego A nie mówiłem?
Musiałam całą drogę iść do domu w tym deszczu,który chyba powoli zamarzał. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Był coraz to cięższy...a może to tylko moje urojenia...Nie wiem już.
Zdaje sobie sprawę z tego,że Wojtek jest teraz na mnie wkurzony. nie zachował się jak świnia i nie zostawił mnie samej choć widziałam,że ma na to ochotę. mam nadzieję,że długo się nie będzie gniewał.
I tyle dobrego wyszło z moich zachcianek. Nie wydaje mi się,żeby Wojtek chciał w tym roku jeszcze gdzieś jechać...A ta akcja będzie często w naszych żartobliwych rozmowach gościć.
Pozdrawiam wszystkich:
Skostniała,Głodna i Zmęczona
eWiCzKa

ewiczka 22/02/2010 21:47:38 [komentarzy 0] Komentuj

Szara codzienność!

I znowu poniedziałek. Ostatnio cały czas mam wrażenie,że robię to samo. Czy to możliwe żeby moje życie tak spowszechniało? Nuda. Rzeczy,które wcześniej sprawiały mi przyjemność teraz wdają mi się żałosne. Nawet nie chce mi się z Wojtkiem spotykać. Nie wiem co o tym myśleć. Postaram się aby od teraz każdy mój dzień był zajęty do nocy. Oczywiście zajęciami,które będą przydatne i przyjemne. Na początek zacznę od zakupów.
pozdrawiam :*

ewiczka 22/02/2010 15:12:05 [komentarzy 0] Komentuj

Muzykalnie!

Nie wiem o czym śpiewają ale fajna nuta. Chłopacy ładni. A w dodatku popularne w Szwecji. Niezłe. warto posłuchać!


ewiczka 21/02/2010 13:16:30 [komentarzy 1] Komentuj

Niedziela poświęcenia!

Całą noc dręczyły mnie koszmary. budziłam się co godzinę i myślałam czy to był sen czy jawa. Uciekałam przed duchami, demonami i innymi potworami wymyślonymi w mojej głowie. One rzucały we mnie swoimi rozpalonymi głowami. Straszny sen bo na końcu utknęłam w jakimś labiryncie. Dopiero nad ranem udało mi się naprawdę zasnąć aż do teraz.
Na dzisiaj nie mam żadnych planów. Wojtek chciał dzisiaj wpaść ale dzisiaj przychodzi ciotka. wiem,że to żaden powód ale nie chcę narażać go na nieprzyjemności. Oczywiście ze strony cioci. ona jest taka,że nawet obcym potrafi nieźle zajść za skórę. Znając Wojtka nie dał by się i by się odgryzł. Potem pół rodziny by wiedziało jaki to on jest chamski i jak to bez powodu na nią napadł. Nikt z mojej rodziny za nią nie przepada. Ale co sama się wprosiła to jak to odmówić. Zresztą to siostra taty więc nie chcemy mu robić przykrości. On też wie jaka ona jest no ale co zrobić może na to. Jakoś przez te parę godzin z nią wytrzymamy. ona nie jest z tych co wpadają na godzinę i idą dalej. po prostu kocha się gościć. Żeby nie przyszła ze swoimi kochanymi dziećmi....Takie cudowne jak i ona.


ewiczka 21/02/2010 13:07:53 [komentarzy 0] Komentuj

Ciąża!

Pojechałam z rodzicami do Gosi i Sebastiana. Miałam w tym swój własny cel. Poprosiłam Sebastiana,żeby został moim świadkiem na bierzmowanie. Denerwowałam się chociaż czułam,że się zgodzi. Nie wiedziałam jak mam zacząć rozmowę ale w końcu wszystko wydukałam. Zgodził się! Supeeer.
Gosia ma już piękny brzuszek:D Maleństwo ma już pół roku. Termin porodu jest na połowę czerwca. Tak szybko ten czas leci. Dopiero co zaszła w ciąże a już poród. Mam nadzieję,że wszystko pójdzie zgodnie z planem do samego końca. Lekarz nie chce powiedzieć wprost czy to chłopiec czy dziewczynka ale sugeruje,że będzie dziewczyna.
Grześ nie jest zadowolony z tej wiadomości. Powiedział,że jest samolubnym egoistą i nie chce siostry. Teraz jest mu ciężko oswoić się z tą myślą a co dopiero potem. On jest bardzo rozpieszczony i przyzwyczajony,że mama jest na każde zawołanie. Wiadomo,że maleństwu trzeba będzie poświęcić dużo czasu,dlatego będzie go mniej dla Grzesia. On teraz jest zazdrosny nawet jeśli Gosia tylko czyta jakieś poradniki. Będzie ciężko oswoić mu się z tą myślą.
Bawiłam się z nim świetnie. Zaczynając od zabawy w chowanego a kończąc na układaniu puzzli. Mały był gotowy jechać ze mną do domu. Dla mnie to żaden kłopot. Bardzo lubię przebywać w jego towarzystwie. Zawsze znajdujemy wspólny język i coś fajnego do zabawy. Złożyłam mamie propozycję aby zabrać go na wakacje. Gosię na pewno by to jakoś odciążyło ale czy to dobry pomysł? Czy rodzeństwo należy rozdzielać tak szybko? Nie będzie z tym żadnych problemów potem? Jak sądzicie?

ewiczka 20/02/2010 22:08:01 [komentarzy 0] Komentuj

Hej!

Wczorajsze spotkanie o dziwo nie było wcale takie długie. Wikariusz śpieszył się bo musiał jechać do swojej mamy. Zaledwie godzinę siedzieliśmy w kościele.
Na treningu Marta z Tomkiem jakoś ukradkiem się wymknęli a gdy wrócili byli już parą. Razem z Wojtkiem byliśmy zaskoczeni,że tak szybko. Oczywiście wiedziałam,że kiedyś to się stanie ale nie tak szybko. Przecież w końcu nikt nie powiedział,że im się nie uda.
Do domu przyszłam około 23. Zaraz położyłam się spać bo byłam zupełnie wykończona.
Dzisiaj obudziły mnie hałasy zza okna. Jak ja tego nie lubię. Człowiek śpi a ktoś mu hałasuje. Wkurzające to jest. A jak jeszcze się wydzierają to już zupełnie. Zaraz zabiorę się do lekcji i posprzątam pokój.
Będę potem
:*

ewiczka 20/02/2010 09:45:32 [komentarzy 0] Komentuj

Spotkanie!

Wróciłam właśnie ze szkoły. Po lekcjach byłam zapłacić za internet i w ośrodku po recepty. Za pół godziny wychodzę do kościoła. Jeszcze droga krzyżowa dzisiaj będzie. I oczywiście to spotkanie. Do 20 powinno się skończyć bo umówiłyśmy się i idziemy na trening. Muszę sprawdzić dlaczego jako swoją patronkę wybrałam św. Julię. Nie wiem czemu, po prostu mi się podoba. Ale zobaczę wersję świętą. Napiszę wieczorem.

ewiczka 19/02/2010 16:54:13 [komentarzy 0] Komentuj

Wycieczka!

Wreszcie piątek! Jeszcze w tym tygodniu tylko raz do szkoły. Wieczorem muszę iść na spotkanie w kościele. Znowu dwie godziny marznąć. Potem pójdziemy z Martą na trening do Tomka i Wojtka :D Teraz do szkoły. Mam sprawdzian z działu z polskiego. Kartkówkę z historii z II wojny światowej. Nic się nie uczyłam bo mi się nie chce. Zaraz idę wyprowadzić psa. Potem nakarmię żółwia i ryby a potem mogę iść już do szkoły. Mam dwa wf dzisiaj. Są na dwóch ostatnich lekcjach więc zawsze się zwalniałam. Teraz zostanę ale naprawdę mi się nie chcę. Wychowawca mówił,że będziemy mieli jakąś wycieczkę w góry i dzisiaj przedstawi nam szczegóły. Super! Pierwsza wycieczka w ciągu 3 lat. Oczywiście zorganizowana przez mojego wychowawce. Zawsze zabieraliśmy się z jakąś inną klasą.
Odbiegając od tematu to Marta i Tomek są sobą zachłyśnięci. Cały czas są w kontakcie a spotykają się co drugi.To nawet częściej niż ja z Wojtkiem :P
Nowa para się szykuje!

ewiczka 19/02/2010 06:55:02 [komentarzy 0] Komentuj

Bryły

Dzisiaj nic ciekawego nie było. Na matmie złapałam jednocześnie 5 i 2. Ehhh. Zadania na kartkówce mi nie podeszły:/ Na wf się obijałam. Że tak powiem ukrywałam się dzięki czemu nie musiałam ćwiczyć :P Siedziałam cały dzień w domu a teraz robię zadania z chemii bo podobno mają być sprawdzane.
Na przerwie po i przed matmą było mi tak głupio,że szok. Nie potrafiłam rozwiązać zadania bo nie doczytałam danych. Matematyczka wyleciała za mną z modelem i zaczęła mi tłumaczyć coś co rozumiem. Mówiłam jej,że to potrafię ale nie chciała uwierzyć :/
Wszyscy się patrzyli i mnie rozśmieszali więc też się śmiałam i dostałam zjebę,że niepoważnie podchodzę do przedmiotu...

ewiczka 18/02/2010 19:53:11 [komentarzy 0] Komentuj

Wychowanie Fizyczne...

Heh wiem,że to wyda się śmieszne,ale właśnie skończyłam robić lekcje. Wczoraj miałam totalnego lenia i mi się nie chciało. Pierwszy mam wf. Nie lubię ćwiczyć. Zwłaszcza teraz jak mamy wf na sali w 4 klasy. Żałosne. W tym roku jakoś dostałam wstręt do niego. Zawsze nie robiło mi to żądnej różnicy. I stąd ta 4 na półrocze. Ale nauczyciel w tej niechęci też ma swój wkład. ie tylko ja nie lubię wf. Najpierw wchodzimy na salę. Potem 5 minut rozgrzewki i gramy w siatkę. Jak by innych dyscyplin i zadań nie było. Co to za wf. Powinien być różnorodny a nie stale jednakowy. Tylko raz w całym roku szkolnym graliśmy w kosza...Bo boisko od siaty było zajęte. Chyba zapomniałam już jak wyglądają inne piłki. I tak szybko to sobie nie przypomnę...

ewiczka 18/02/2010 06:50:58 [komentarzy 0] Komentuj

Zabiegana!

Cały dzień byłam zabiegana. Poszłam do fryzjera i odnowiłam sobie swoją fryzurę. Bardzo się przydało. Chodziłam po sklepach...Niestety nie znalazłam nic ciekawego oprócz paru drobiazgów.
Chodząc po mieście spotkałam kuzyna z jego laską. W walentynki zaręczyli się i we wakacje będzie ślub. Gratuluję im serdecznie. Naprawdę do siebie pasują.
Przechodząc koło szkoły natknęłam się na moją ciężarną ciocię i Grzesia.Pogadałam z nimi chwilę i umówiłam się na sobotę. Mają przyjechać na miły wieczór.
W tym czasie chcę poprosić wuja,żeby został moim świadkiem a bierzmowaniu. Chciałam wziąć osobę,która jest młoda. Zresztą mówiłam mu o tym już od pierwszej gimnazjum,więc powinien się zgodzić. Mam taką nadzieję.
Niestety jutro już muszę iść do szkoły. Nie będzie żadnych luzów...Niestety. Jeszcze rok szkolny kończy się dopiero 25...i to jest piątek. ehhh czy ja wytrzymam? Pewnie,że tak. W końcu nie mam innego wyjścia :P

ewiczka 17/02/2010 19:33:24 [komentarzy 0] Komentuj

Suty czy syty?

Moja kumpela jest nieźle szurnięta. Gadałam z nią wczoraj przez telefon i weszłyśmy na temat dań.
Powiedziała coś,że ma teraz syty stół,ponieważ zaraz ma obiad.
Wiadomo jak to przez telefon jest dużo niedomówień. Zamiast syty zrozumiałam suty i pytam o co jej chodzi. Po czasie zrozumiałyśmy,że rozmawiamy o czymś innym. Jak spotkałyśmy się w szkole cała historia powróciła. Miałyśmy duży ubaw. Zaczęłyśmy zastanawiać się nad wyrażeniem suty stół. Zapytałyśmy się pierwszej lepszej kujonki.Dowiedziałyśmy się,że to poprawna forma. pobiegłyśmy do biblioteki i w słowniku tez tak było.
Nigdy nie myślałam,że wyraz suty ma tyle znaczeń.
Wyrażenie Suty Stół jest teraz bardzo popularne w szkole. Zagadki dla nauczycieli o poprawną formę, niektórym suty zupełnie kojarzą się z czymś innym,więc nie dziw,że jest takie uwielbiane:p

ewiczka 16/02/2010 22:54:19 [komentarzy 1] Komentuj

Wolne!

Jutro nie pójdę do szkoły. Udało mi się namówić mamę i zabiorą mnie jutro ze sobą na zakupy. Na jutro miałam zanieść polonistce gotową kronikę. Dała mi chyba z 20 tekstów i miałam to zrobić w tydzień. Oszalała. Zrobię to na czwartek a może nawet w piątek. Jutro chciałabym iść do fryzjera podciąć końcówki. W piątek mam spotkanie z księdzem. Siedzimy 2 godziny w kościele. Najpierw godzina mszy a potem następna jak ksiądz coś marudzi. A to,że za głośno weszliśmy do kościoła...potem,że nie klękamy przed ławkami.
Ten wikariusz nie jest tutaj lubiany. Zwłaszcza wśród młodzieży. Zawsze szuka okazji,aby się z kogoś ponabijać.;/ Wkurzające to jest. No ksiądz...Jak by nie patrzeć to też człowiek...ale bez przesady. Nikt nigdy mu prosto w oczy nic nie powiedział. On wali do ciebie natychmiast i się nabija. To wcale nie jest przyjemne.
Ale nie będę się nad nim rozczulać.
Czuję się taka radosna na samą myśl,że jutro sobie pośpię. Cała szkoła będzie się uczyć a ja leniuchować.
Postaram się jakoś dobrze wykorzystać jutrzejszy dzień. Nie chcę,żeby się zmarnował. Chyba pouczę się chemii.
W piątek mam kolejną kartkówkę wiec muszę kolesia zaskoczyć i dostać piątkę.:D
Niech się zdziwi.
Przecież ja też potrafię. Nie jestem gorsza od innych.
Ja po prostu jestem zdolnym leniem
;)

ewiczka 16/02/2010 22:39:59 [komentarzy 0] Komentuj

Trudny dzień!

.Ciężki dzień dzisiaj był.od samego rana wszyscy mnie denerwują.Prawie pokłóciłam z Martą.Chyba wstałam z łóżka zła nogą.Z godziny na godzinę jest coraz lepiej ale nadal coś mnie gryzie.Wychowawca powiedział mi,że mam wagary wpisane za piątek.Stwierdził,że lekko traktuje III klasę i źle się to dla mnie skończy.To wcale nie prawda.Wzięłam się teraz do nauki.To,że nie chce mi się chodzić do szkoły to drugorzędna sprawa.Wmówiłam mu,że dawałam mu zwolnienie i wagary nie są prawdziwe.Na szczęście uwierzył.Jutro połowa z mojej klasy wyjeżdża na jakieś zawody siatkarskie.Lekcje raczej będą luźne.Tylko na matmie będzie sprawdzian z matmy.Sprawdzian z religii napisałam przynajmniej na 4+.:D Rano nauka wchodzi mi do głowy o wiele szybciej.Teraz będę kończyć bo zaczynam lekcje szwedzkiego,o którym wspominałam ostatnio.
Do zobaczenia później!

ewiczka 16/02/2010 15:08:14 [komentarzy 2] Komentuj

Wieczór z książką!

Tak jak myślałam...Zupełnie nic nie weszło mi do głowy...Może tylko pytanie Co to jest sakrament?.Jutro muszę wstać około 6 i nauczyć się z rana.Nauka zawsze od rana mi lepiej wchodzi niż po południu.Dobrze,że nie ma jutro matmy.Kartkówka ma być z graniastosłupów.Ogółem to temat rozumiem ale kiedy mam nazwać graniastosłup to leżę.Ohh dobrze,że kędziorek siedzi za mną to mi podpowiada :D Tek więc nakarmiłam już moje stwory i chyba też będę się powoli kładła.Nie ma co robić a internet to zwiedziłam wzdłuż i w szerz.Poczytam gazetę i zasnę natychmiast.Jutro pójdę do biblioteki i wypożyczę Idę Sierpniową.Napisała to Małgorzata Musierowicz.wydaje mi się,że niedawno o niej mówiłam.Wciągają mnie jej książki więc chyba naprawdę muszą być dobre.Polecam.warto przeczytać wszystkie części zaczynając od Szóstej klepki.
Dobranoc

ewiczka 15/02/2010 21:33:13 [komentarzy 1] Komentuj

Rosyjskie video!

Nie mogłam się powstrzymać.Musiałam dodać to video.Przeglądałam wyniki wyszukiwania basic element.Włączam i wyskoczyło mi to.Chłopak wydaje mi się,że z Rosji.Fajny clip mu wyszedł.Zwłaszcza na końcu :D Może śpiewać z playbacku :D


ewiczka 15/02/2010 20:26:05 [komentarzy 1] Komentuj

Szwedzki!

Z wszystkich państw zagranicznych podoba mi się Szwecja.Wiem,że jest tam zimno ale co ja za to mogę.Postanowiłam uczyć się szwedzkiego.nie chcę naciągać rodziców na kurs.Teraz w każdy wtorek za pomocą komputera postaram się załapać podstawy.Jeżeli moja fascynacja nie minie zastanowię się nad kursem.Uważam,że to dobre rozwiązanie zwłaszcza,że nadal nie wiem czego tak naprawdę chcę.Jeżeli ktokolwiek zna jakieś dobre strony do nauki szwedzkiego do proszę o informację lub link.W przyszłości zamierzam tam zamieszkać albo chociaż odwiedzić ją parę razy więc język bardzo mi się przyda:)
Teraz siedzę i zakuwam na religię bo mam jutro sprawdzian z pytań do bierzmowania.Nauka wcale mi nie wchodzi...Zdaje się,że się nie nauczę:/

ewiczka 15/02/2010 20:13:39 [komentarzy 0] Komentuj

Szybki skrót!

Cześć!
.Prawie zaspałam dzisiaj do szkoły,choć mówiłam,że idę na 9.:/ Biegiem się szykowałam.Dobrze,że mam 2 łazienki...Przynajmniej nie musiałam stać z Wojtkiem w kolejce:P Chcieliśmy przełożyć sprawdzian z historii.Oczywiście ja musiałam iść...Powiedział,że przyjmuje to do wiadomości ale rozważył negatywnie.A zgadnijcie dlaczego?Z każdego sprawdzianu masz 4 więc po co przekładać?Widziałem jak czytałaś więc coś tam umiesz.Tłumaczyłam mu,że nie chodzi tylko o mnie ale też o całą klasę ale do niego nic nie dociera :/
Ehhh...Ale co zrobisz....Nie będę przecież błagać.
Zaraz zabiorę się do lekcji.Mam nadzieję,że dużo nie jest zadane.
Opisze swoje walę tynki w dużym skrócie :D
Gdy zegar zaczął wybijać 18,do drzwi zadzwonił dzwonek.Byłam już gotowa i czekałam tylko na niego.Otworzyłam drzwi i przywitaliśmy się.Zaprosiłam go do środka i zasiedliśmy do naszej kolacji.Wojtek przyniósł mi piękną różę i mały drobiazg.Wstawiłam ją do wody a boy zapalił świece.Było tak miło.Karmiliśmy się nawzajem patrząc sobie w oczy aż tu nagle kolejny dzwonek.Nie spodziewałam się nikogo.Przyjechała babcia z dziadkiem.Posiedzieli z nami chwilę.Nie wiedzieliśmy jak mamy się zachowywać i w ogóle co mówić.Na szczęście szybko pojechali.Siedzieliśmy na kanapie,słuchaliśmy muzyki i przytulaliśmy się.Zaproponowałam mu nocleg.Jego rodzice nie mieli żadnego problemu,dlatego tak się też stało.Potem włączyliśmy dobrą komedię ale tytułu to nie znam i mieliśmy kupę śmiechu.Wspólnie zmywaliśmy naczynia i poszliśmy się przejść na miasto.Łaziliśmy po mieście za łapę jak małe dzieci.Było super:*
Nigdy nie myślałam,że Wojtek jest tak wspaniały.Zawsze raczej wydawał się być takim cwaniaczkiem.Z wyglądu też.Ale jaki jest naprawdę wiem tylko ja:D I dobrze mi z tą świadomością.
Pozdrawiam

ewiczka 15/02/2010 15:12:28 [komentarzy 0] Komentuj

Nocleg!

Fajna była nasza randka.Szkoda tylko,że w połowie dziadki nam wparowali.Atmosfera się trochę popsuła ale chyba zauważyli,że trochę przeszkadzają bo szybko się zmyli.Włączyliśmy muzykę i bawiliśmy się dalej.teraz będziemy oglądać jakiś film.Nie znam tytułu bo przyniósł go Wojtek.Postanowiliśmy,że zostanie u mnie na noc.Czeka mnie bardzo ciekawa noc.Do szkoły pójdziemy na 9 bo trzeba do domu Wojtka wpaść po książki.Więcej szczegółów z naszych pierwszych walentynek można przeczytać jutro.
Pozdrawiamy:
Ewa i Wojtek :*


ewiczka 14/02/2010 21:32:24 [komentarzy 0] Komentuj

Walentynki!

Jak już mówiłam będziemy je z Wojtkiem obchodzić w domu.Około godziny 15 rodzice wyjeżdżają.Wojtek ma wpaść tu na 18.W tym czasie powinnam już zdążyć z gotowaniem.Poprosiłam Dominikę o pomoc.Zgodziła się chętnie.Jutro idziemy w szóstkę na pizze,tzn.Ja z Wojtkiem,Dominika z Markiem i uwaga...Marta z Tomkiem. Nie myślałam,że aż tak bardzo się polubią.Na razie idą jako znajomi.
Teraz zabrałam się do robienia lekcji z historii.Mam do opracowanie 10 pytań na sprawdzian a potem wszystkich muszę się nauczyć.Napisałam w ciągu 1.5 godziny dopiero 3 pytania.Napisze jak skończę.
Pa
Ps:Nie wiem dlaczego,ale jak ktoś mówi walentynki to mi natychmiast kojarzy się to z Walę Tynki!:D

ewiczka 14/02/2010 09:08:44 [komentarzy 0] Komentuj

Świątecznie!

Dzisiaj wielkie święto...Już miesiąc prowadzę tego bloga.Szczerze to fajna sprawa dzielić się swoim każdym dniem z innymi:D Dziękuje wszystkim którzy choć raz albo dwa razy zajrzeli na mojego bloga. dziękuję również za wszystkie miłe komentarze bo do tej pory żadnych nie miłych nie dostałam.Super jest mieć takich fajnych czytelników.Mam nadzieję,że nie zakończę szybko mojego pisania.Podoba mi się to i mam nadzieję,że będę to pisać do samego końca życia:p
Dziękuję i Pozdrawiam :*

ewiczka 13/02/2010 15:09:05 [komentarzy 1] Komentuj

Dżem dobry!

.Wstałam dzisiaj wcześnie rano.Miałam apetyt na drożdżówkę z czekoladą.Pycha.Niestety ich nie było.Może nawet lepiej bo w końcu mam się odchudzać.Najlepiej jest ograniczyć słodycze.Wczoraj Marta z Tomkiem naprawdę świetnie się dogadywali.Nawet numerami się wymienili.Wieczorem wróciłam do domu i zaraz się położyłam.Pewnie to też przyczyniło się do mojego wczesnego wstania.:D
Zastanawiam się co będę robić dziś...
Na pewno posprzątam pokój i lekcje zrobię ale co dalej?
Trzeba coś wymyślić.
Teraz życzę wszystkim:

I miłego dnia:D

ewiczka 13/02/2010 07:21:08 [komentarzy 1] Komentuj

Wakacyjnie


Piosenka bardzo kojarzy mi się z latem.Wspaniałe chwile.Noce pod namiotem.Oglądanie gwiazd na plaży...To były wakacje...:D A do tego ta piosenka :P
Najpierw wielkie słońca a wieczorem wielka ulewa.
Nasze wyjazdy rowerami na 200 kilometrów.
Brudzenie się lodami...
Twarde gruszki popijane tigerem.
Śpiewanie pijaka pod naszym namiotem i wielki strach bo nie wiadomo kto to...
Super było.
Ale już nie długo i znowu wakacje :P
Zrobię wszystko,żeby były jeszcze lepsze od poprzednich :*

ewiczka 12/02/2010 21:50:08 [komentarzy 0] Komentuj

Marta i Tomek!

Właśnie szykuje się do wyjścia.Marta za jakąś godzinę tutaj będzie.Trening zaczyna się o 20.Spokojnie zdążymy jeszcze się okupić.:D Marta ma apetyt na jednego z kolegów mojego Wojciecha :P Zobaczymy jak się ułoży.
Zamierza namówić Wojtka żeby jakoś zorganizować im to spotkanie.Ten Tomek też coś do Marty ma więc trzeba pomóc losowi :P

ewiczka 12/02/2010 19:05:08 [komentarzy 0] Komentuj

Będę Julią!

Wiem.Mówiłam,że propozycje imienia mają być do soboty ale już dziś musiałam dać odpowiedź.Zdecydowanie wybrałam Julię.Zabawnie mi te imiona wyszły...Adam i Ewa...Romeo i Julia.Tylko do mojej Marysi czegoś brakuje:D Zamieszanie z tym bierzmowaniem,że szok.Co lekcje praktycznie sprawdziany i dodatkowo podpisy pod coniedzielną mszą i comiesięczną spowiedzią.Na razie muszę wybrać świadka.Mam nadzieję,że wuja się zgodzi.Mówiłam mu już dwa lata temu.Nie chciałam,żeby moim świadkiem został jakiś emeryt.Szukałam ludzi lekko po 20 bo z takimi najłatwiej mogę się dogadać.
Co do szkoły to chyba przestanę się uczyć.Zauważyłam zjawisko bardzo dziwne...Zawsze kiedy przygotuję się na lekcje...to albo mnie nie pytają albo dostaję kiepską ocenę.Właśnie wtedy,kiedy się nie nauczę łapie 5 i 4.
Ale teraz mam całe dwa dni na odpoczynek.
Wieczorem wybieram się z Marta na trening do Wojtka.Popatrzymy sobie trochę a potem pójdziemy na pysznego lizaczka.Mam zamiar miło spędzić ten wieczór i niczym się nie martwić.
Ewa Maria Julia :P

ewiczka 12/02/2010 15:38:56 [komentarzy 0] Komentuj

Wojtek.Kulinaria,Ciuchy i Ibiza :P

Chodziłam dzisiaj po sklepach w poszukiwaniu jakiegoś drobnego upominku dla Wojtka.Akurat w tą niedziele będę miała wolną chatę na cały dzień i noc.Rodzice wyjeżdżają gdzieś ale na razie to jest tajemnica.Postanowiłam,że zaproszę go do siebie.Postaram się przygotować nastrój i jakąś dobra kolacje aby nasze pierwsze walentynki były nie zapomniane.
Nie jestem jakimś tam ekspertem kulinarnym,dlatego poproszę choć o przepis i dobre rady kumpelę.Laska zna się na rzeczy i z tego co słyszałam od dzieciństwa lubi gotować.
Przeglądałam moje ciuchy i doszłam do wniosku,że nie mam w co się ubrać.Oczywiście muszę wybrać się na zakupy.W tym miesiącu to chyba swoje 3-miesięczne kieszonkowe wydałam.Wiem,że przeginam.Postaram się od przyszłego miesiąca oszczędzać.
Jestem padnięta.Wstałam dziś już o 5...Spałam zaledwie 3 godziny bo a gg rozmowy mi się baaardzo kleiły.:D
Kumpel tydzień temu leciał a Ibizę i wczoraj mogliśmy pogadać.Zadowolony jak diabli.:P Nawet mu się do Polski nie marzy wracać.Już kilka razy był w Hiszpanii więc wie co i jak :P
Biorę gazetę i śmigam do łóżeczka.wczesna pora ale muszę nadrobić zaległości:D
Dobranoc wszystkim Czytelnikom Mojego Bloga.


ewiczka 11/02/2010 20:57:33 [komentarzy 0] Komentuj

Tłusty Czwartek!

Rano na śniadanie zjadłam oczywiście tradycyjnego pączka.Pyszny był oblany cały czekoladką...mniam:D
Za oknem już sypał śnieg.Nie chciało mi się z domu wychodzić.Pierwsza lekcją był polski i musieliśmy pisać rozprawkę.Nie lubię tej formy wypowiedzi.Nigdy nie wiem jakich argumentów użyć.Czekały na sam koniec dwie matmy ale z powodu dużej ilości śniegu.Dwie ostatnie lekcje zostały odwołane.:D Podobno jutro szkołę mają zamknąć ale to nie jest na 100% pewne.Powinni to zrobić bo rano tak zimno jest,żę nos strach wystawiać:P

ewiczka 11/02/2010 18:56:35 [komentarzy 0] Komentuj

Matematyczka

Zabiegana dzisiaj jestem.Wszystko robię w biegu.Matematyczka oddawała prace klasowe.Umiałam ten dział i zadania w ogóle mi podeszły.Spodziewałam się 5...najmniej 4 a ona mówi,że mam 3.Cały humor mi popsuła.Polonista przeginała dziś.Lekcja była koszmarnie nudna.Chyba cała książkę zamalowałam już.Ale jeszcze 2 dni.Aż dwa dni...Nie wytrzymam dłużej.
Jutro idę rozejrzeć się za jakimś prezentem dla Wojtka na walentynki.
Nie lubię poczty walentynkowej w szkole bo to bez sensu. Niektórzy wysyłają walentynkę i potem się z tego nabijają.Żałosne.Szkoda kasy tracić.No ale niektórych to bawi.
Ale cóż o upodobaniach i gustach się nie dyskutuje :P

ewiczka 10/02/2010 19:10:26 [komentarzy 0] Komentuj

Odwiedziny

Wojtek zrobił mi dzisiaj miła niespodziankę.Przyszedł do mnie 2 godziny temu.Zaproponował wspólne odrabianie lekcji,co bardzo mnie zdziwiło,ponieważ jest on jednym z tych którzy codziennie nie mają zadań.Nie mogłam mu tego odmówić.Zapytał czy wytłumaczę mu spalanie z chemii.To jest jedyna rzecz jaką potrafię z tego przedmiotu:D Wszystko to łatwo poszło i teraz mamy czas dla siebie.Skorzystałam z okazji,że Wojtek robi herbatę i piszę ten post.Wiem,że może się może to się wydawać dziwne,że on wie gdzie jest wszystko ale jak byliśmy młodsi to on przychodził tu ze swoimi rodzicami.Nawet go wtedy nie lubiłam.Patrząc na niego nie można domyślać się jaki jest naprawdę.Czuję,że podjęłam dobrą decyzję i nie żałuję.Wojtek jest cudowny i nigdy ie poznałam nikogo takiego jak on.
Mykam bo właśnie wraca mój Romeo:D
Ps:Sprawę z imieniem poruszoną w jednym z ostatnich postów chciałabym rozwiązać do soboty.Proszę o Wasze opinie.
Pozdrawiam :*

ewiczka 9/02/2010 19:10:09 [komentarzy 0] Komentuj

Taniec Golasa:D

Po szkole odwiedziłam dziadka.Wypiłam herbatę i wracałam do domu.Zjadłam obiad...Pomidorową...i przyszłam do pokoju wejść na neta i odrobić lekcje.Szukałam czegoś na poprawę nastroju. Jakaś przybita jestem od samego rana.W nocy śniły mi się robale co łaziły po podłodze...bleee
W dodatku jeszcze do mnie mówiły.
Szukałam czegoś z Mam Talent i znalazłam taki fajny taniec...Taniec Golasa

Edycja Szwedzka.Super Chłopaki Tańczyli:D
Ciekawe Czy Przeszli Dalej:P

ewiczka 9/02/2010 15:56:19 [komentarzy 0] Komentuj

Szkoła

Właśnie szykuję się do szkoły.Dzisiaj lekcje do 14.Chemia,biologia i gegra.Naprawdę proszę komentujcie ostatni post.To bardzo mi pomoże.
eWiCzKa

ewiczka 9/02/2010 07:01:16 [komentarzy 2] Komentuj

Magdalin

Chciałam podziękować użytkownikowi Magdalin za pewien pomysł.Twój komentarz dał mi pewien pomysł.Chciałabym poprosić wszystkich którzy odwiedzają mój blog,aby pomogli mi zdecydować się wybrać imię na bierzmowanie.Poniżej napiszę trzy propozycje z których wybierzecie to,które się Wam najbardziej podoba.Będę wdzięczna za pomoc.Jeżeli ktoś ma inny pomysł proszę aby również zostawił go w komentarzu.Myślę,że Wasza opinia pomoże mi w ostatecznym wyborze.
Oto propozycje:
1.Julia
2.Magdalena
3.Katarzyna
Zapraszam na ten blog Magdalin
Pozdrawiam Cię Magdalin





ewiczka 8/02/2010 19:36:06 [komentarzy 4] Komentuj

...

Dzień taki sam jak każdy.Wróciłam ze szkoły i poszłam do miasta.Nic ciekawego w ogóle nie było.Kupiłam tylko pasek do spodni,opaskę i kolczyki.Wróciłam do domu i czeka mnie zadanie z biologii.Wcale nie wiem jak się za nie zabrać.Treść jest jakaś dziwnaOkreśl pozytywne i negatywne oddziaływanie człowieka na przyrodę.Pani Ania słynie z takich dziwnych zadań,których nie idzie nigdzie znaleźć.Dzisiaj dowiedzieliśmy się szczegółów na temat bierzmowania.Termin to już 21 marca.Podobno jakieś dwie miejscowości mają jeszcze je mieć.Teraz się zacznie zdawanie co lekcje tego wszystkiego.Nasza katechetka jest bardzo rozmowną osobą,dlatego nie mamy jako takiej poprawnej religii.:D W zeszycie mamy raptem 6 lekcji:P to teraz trzeba będzie nadrobić braki wiedzowe i notatkowe :D

ewiczka 8/02/2010 16:43:49 [komentarzy 2] Komentuj

Skleroza:D

Dzisiaj po raz pierwszy w życiu mój brat zaprosił mnie na pizze.Na początku zupełnie mi się nie chciało.Prosił mnie i prosił,dlatego postanowiłam z nim iść.Zaczęliśmy się ubierać i wtedy mama powiedziała,że on nigdzie nie pójdzie bo ma wodę w butach...Zdenerwowałam się i powiedziałam,że ma mu dać inne.Po 20 minutach wspaniałego szukania nowych butów w końcu staliśmy na korytarzu gotowi do wyjścia.I właśnie wtedy mój wspaniały brat oznajmił,że mamy problem.Pytam się jaki a on na to,że nie wie gdzie schował portfel.Zaczęły się poszukiwania.I jak można się spodziewać nic nie dały.Szukaliśmy godzinę i ta zagadka jest do teraz nie rozwiązana:D Normalnie sprawa dla detektywów hehe. Tak o to obeszłam się smakiem.Co za historia.Najzabawniejsze jest to,że on sam nie wie gdzie go położył.Cały dom przeszukaliśmy.Chłopak nie wie czy ma się śmiać czy płakać...Zabawna ta niedziela:D Dobra rada dla brata:LECZ SIĘ NA NOGI BO NA ROZUM JUŻ ZAPÓŹNO :D

ewiczka 7/02/2010 19:44:23 [komentarzy 0] Komentuj

Basic Element

Właśnie skończyłam ronić lekcje :D Udało się. Siedzę teraz a mój brat stoi koło mnie i truje gitarę,że mam mu zrobić zadanie:D

Znalazłam to na necie.Moim zdaniem Basic Element ma niezła muzykę.Grają już ok 15 lat a ich piosenki są cały czas niezłe:P Nawet te starsze się dobrze słucha.A ten Peter jaki słodki:*Ciachoooo...szkoda,że taki wiekowy:D

ewiczka 7/02/2010 16:05:59 [komentarzy 0] Komentuj

Trochę o mnie

Wiek 16
Ksywa ewiczka
Gdzie mieszkasz?Polska,kujawsko-pomorskie
Kolor oczu niebieskie
Kolor Włosów blond
Sczęśliwe liczby 16,1 i 8
Co robisz w wolnym czasie? wszystko :D
Kiedy ostatni raz widziałaś swoich przyjaciół?Wczoraj
Lubisz spędzać czas z nimi?Jasne
U kogo ostatnio spałaś?U Marty
Jesteś w związku? Tak
Przeszkadza ci różnica wieku?Nie
Jesteś zakochana?Tak
Umiałabyś chodzić z kimś ze swojej szkoły?Tak
Umiałabyś chodzić z kimś ze swojej klasy?Ciężko by było :P
Przytulałaś się z chłopakiem?Tak
Całowałaś się z kimś kogo kochasz?Tak
Wstydzisz się okazywać miłość przy ludziach?Nie
Masz alergię?Nie
O czym myślisz przed zaśnięciem?różnie
Co robisz kiedy widzisz kogoś fajnego?uśmiecham się
Wybierasz 40-latka czy 13-latka?13
Przyjmujesz leki?Nie
Masz koszmary?Tak
Masz sny erotyczne?Tak
Bierzesz narkotyki?Nie
Chodzisz to kościoła?Czasem
Chodzisz do szkoły?Tak
Palisz?Nie
Farbujesz włosy?Nie
Ile masz kolczyków?4
Byłaś kiedyś naprawdę zakochana?Tak
Powiedziałaś komuś dzisiaj,że go kochasz?
Tak

ewiczka 7/02/2010 10:49:26 [komentarzy 0] Komentuj

Kościół

Właśnie zabieram się za lekcje.Dużo tego.W każdą niedzielę zastanawiam się na którą godzinę iść do Kościoła.Przeciągam to aż na ostatnią mszę i na koniec nie idę wcale.Moim zdaniem to idę do kościoła kiedy czuję taką potrzebę a nie jak mi mama z tatą karzą.Dzisiaj chyba będzie tak samo jak zawsze.Czasem to jest mi aż głupio.Zwłaszcza jak idę do spowiedzi i co miesiąc to samo.Zresztą nie lubię naszego proboszcza.Łazi naśmiewa się z ludzi a potem się dziwi,że go nikt nie lubi.Nawet starszym ludziom on nie odpowiada.Choć oni są najbardziej religijni.Powprowadzał takie zmiany,że ie wiadomo jak się w tym kościele zachować.Ale nie będę się nad nim rozczulać:D

ewiczka 7/02/2010 09:29:06 [komentarzy 0] Komentuj

Plany i po planach...

Planowałam dzisiaj zrobić tyle rzeczy,że szok.Oczywiście oprócz posprzątania żółwiowi nie zrobiłam nic.Po spotykaniu z Wojtkiem nie zrobiłam nic.Jak zwykle cała niedzielę będę siedzieć,uczyć się i lekcje robić...Zaraz idę zrobić jakąś kolacje bo wszyscy gdzieś pojechali a mnie oczywiście nie wzięli.I znów jak prawie każą sobotę siedzę sama w domu.Nikt nie może mi powiedzieć,że wyjeżdżają wcześniej.Chociaż pytam kilka razy.:/ Znalazła bym sobie chociaż jakieś towarzystwo a tak to sama siedzę.Andrzej poprosił mnie dzisiaj o spotkanie.Nie wiem czy zgodzić się czy nie.Jednego czego jestem pewna to to,że znów nasieje mi wątpliwości.Powiedziałam mu,że odpowiem mu jutro.Postanowiłam być szczera z Wojtkiem i mu o tym powiedziałam i zapytałam jak on widzi to spotkanie.Nie był zachwycony ale powiedziała,że mam zrobić jak uważam.Chociaż mam wolną rękę...Wydaje mi się,że jak się z nim spotkam to Wojtek i tak będzie zły.

ewiczka 6/02/2010 18:58:27 [komentarzy 0] Komentuj

Tatu:P

Właśnie czekam na Wojtka.Trening im się trochę przeciągnął.Ostatnio zastanawiałam się nad tatuażem.Chciałabym mieć coś takiego.Czy to bardzo boli?Efekt musi być super.Mnie chodziło o coś takiego nie za dużego...może coś co oznaczało by mnie np.lew
...mój znak zodiaku:D Ale trzeba to dobrze przemyśleć.Może najpierw jakieś zmywalne,żeby zobaczyć jak to jest.Bo w końcu to zostanie na całe życie:P I oczywiście narazie to jeszcze rodzice muszą się zgodzić a tu to jest największy problem:D

ewiczka 6/02/2010 13:11:49 [komentarzy 0] Komentuj

sZoBoTa :D

Zapowiada się piękna sobota.Wuja zaraz powinien przyjechać po biurko,dlatego wcześniej wstałam.Musze jakoś ogarnąć ten pokój,żeby się nie wystraszył:D Dzisiaj muszę znowu posprzątać żółwiowi.Ostatnio coś często brudzi.Nie chce mi się co chwilę sprzątać.Mama z tatą mówią,że jak trochę urośnie to ugotują z niego zupę żółwiową a skorupkę zostawią na pamiątkę:D Na 13 umówiłam się z Wojtkiem.Zaprosił mnie na pizze:P Chociaż w soboty możemy się spotkać bo w inne dni t jest ciężko.Ale zawsze znajdziemy czas na krótki spacer.Teraz mykam:D Muszę sprzątać:P Pa

ewiczka 6/02/2010 08:53:55 [komentarzy 0] Komentuj

Wreszczie Piątek!

Wreszcie wolne od szkoły.Myślałam,że już się nie doczekam.Usłyszeliśmy wyniki egzaminów z których jestem bardzo zadowolona:D Po południu spowiedź.Dostałam na pokutę 50 różańca:D Teraz trzeba wziąć się w kupę i to odmówić.Na poniedziałek mam do zrobienia z Wos-u referat na temat antykoncepcji.Zupełnie nie wiem o czym pisać żeby było dobrze.Sprzątałam z mamą w szafach i znalazłyśmy małe ubrania po bracie.Jakie to wszystko jest słodkie;)Zresztą jak takie małe kruszynki:P Szkoda,że teraz nie mam rodzeństwa.Przydało się.Ale w czerwcu będę miała małą kuzyneczkę;D Chociaż coś :D

ewiczka 5/02/2010 21:20:20 [komentarzy 0] Komentuj

Szok!

Dzisiaj usłyszeliśmy wyniki egzaminów.Chciał nam je powiedzieć na forum klasy ale woleliśmy podchodzić i sami sobie przeczytać.Z polskiego mam 36,z matematycznego 38 a angielskiego 32.Jestem zaskoczona pozytywnie :D Nie spodziewałam się,że tak dobrze mi poszło.Super wiadomość:D Za godzinę idę do spowiedzi.Musimy zbierać 18 piątków do bierzmowania.Jeszcze tylko jeden ksiądz słucha...:P Proboszcz....Porażka.nie lubię go.Wredny jest i tyle:P Napiszę więcej jak wróce

ewiczka 5/02/2010 13:58:31 [komentarzy 1] Komentuj

Udało się!

Całą chemię się nauczyłam na blachę.Myślę,że to wystarczy.Przy okazji przypomniało mi się ,że jutro jest kartkówka z angielskiego.220 słówek do nauczenia ale dałam jakoś radę o dziwo.W ogóle to muszę się teraz wziąć bo już ostanie półrocze zostało.Jakoś to moje świadectwo musi wyglądać.Jutro dowiemy się w końcu jakie są wyniki egzaminów.Przynajmniej taki podobno jest plan.Jak nic nie nawali to będzie ok.Nie chcę mi się poza tym iść.Poleżałabym w łóżku a nie stale do szkoły.Ale byle do piątku a on jest już jutro.I sobota i niedziela.Niedzieli to nie lubię bo muszę się już do szkoły szykować i tak dzień szybko zlatuje.A jak ktoś przyjdzie to już lepiej nic nie mówić.Jak narazie życzę wam wszystkim dobranoc:D

ewiczka 4/02/2010 20:36:23 [komentarzy 1] Komentuj

Tiësto


Fajna piosenka.Laska ma dobry głos i wogóle:D
Słucham tego na pełnym regulatorze. Super efekt.Tak na cicho jakoś mi nie podchodzi :P

ewiczka 4/02/2010 15:30:57 [komentarzy 1] Komentuj

Zakupy

Wczoraj cały wieczór namawiałam mamę na małe zakupy od samego rana.O dziwo zgodziła się i nie odwiedziłam dzisiaj budynku szkoły.:D Chodziłyśmy po sklepach ale nie było nic co mogło by zwrócić moją uwagę aż tu nagle znalazłam kolczyki które od dłuższego czasu szukałam.Duuuuże koła. No ale niestety był tylko jeden kolor.Czerwony.Ale co tam postanowiłam że je kupię. Założyłam je zaraz.Trochę dziwnie się w nich czuję.Jakbym miała szyje w gipsie.Ale muszę się przyzwyczaić.Teraz godzinkę poleniuchuję a potem będę się uczyć alkoholi na chemię:P Wieczorem planuję spotkać się z Wojtkiem. Mają dzisiaj trening.Chcę wejść z koleżanką tam niespodziewanie.I kibicować Wojtkowi:D Mam nadzieję,że będzie mu miło.

ewiczka 4/02/2010 14:35:43 [komentarzy 0] Komentuj

9/23

Super dzień jest dzisiaj.W nocy śnieg tak zasypał nas,że drogi były zasypane.Dojezdni nie dojechali na lekcje a miejscowi poprostu nie przyszli.Było nas tylko 9.Lekcje były luźne.Bo nie było kogo uczyć.I tak ominęły nas 3 polskie:D Całą klasą postanowiliśmy zwiać z ostatniego polaka.Nikt nie wyciągnął konsekwencji.Ohhhh czemu tak nie jest zawsze:P.Chodziliśmy po mieście i rzucaliśmy się śnieżkami. Czekaliśmy pod sklepem a z dachu na głowę spadła nam wielka lawina śniegu.Jak my się wystraszyliśmy ale po chwili była niezła beka.:D Szliśmy dalej a z zakrętu wyszedł nasz historyk.Miał wielkie sapy do mnie.Stwierdził,że to ja stoję za tą ucieczką i wrzeszczał tylko na mnie.A to chłopacy to wymyślili.Jak już się wykrzyczał to grzecznie zapytałam:
-Już pan skończył?Jak tak to my idziemy.
-Taak,idziesz do szkoły i to biegiem.Ja dowiem się czy dotarłaś na lekcje.Jak wrócisz to nie wyciągnę żadnych konsekwencji.
-Zabawne.Idziemy dalej bo dobrze wiem,że i tak pan mi nic nie zrobi.A więc przepraszam i do widzenia

Zaczął się tylko śmiać.On zawsze się do mnie doczepi.Mam już go dosyć. Było nas 9 ale o mówił tylko i wyłącznie do mnie.Tak jakby reszty nie było.Głupi dziadyga...lol

ewiczka 3/02/2010 15:37:24 [komentarzy 5] Komentuj

Biurko

Nie podoba mi się biuro w moim pokoju. Jest stare i brzydkie a w dodatku zajmuje dużo miejsca. Mówiłam rodzicom żeby je zlikwidowali. Ich odpowiedź była jednakowa...Biurko jest potrzebne a zresztą nie mamy co z nim zrobićA czego innego można było się spodziewać. Zaczęłam działać na własną rękę.Zadzwoniłam do ciotki czy czasem go nie chce.Powiedziała,że oczywiście że tak. Ona to bierze wszystko. Jeśli dobrze liczę(a dodawanie w zakresie 10 mam opanowane) ma już trzy biurka w jednym pokoju...Została kwestia mamy i taty i opróżnienia go. Wysprzątałam go w jakąś godzinkę.Zrobiłam rodzicom kawę i pokazałam im efekt mojej pracy.Wtedy jeszcze raz uzyskałam odmowną odpowiedź.Powiedziałam im o cioci i opowiadałam jak to zmienię wystrój w swoim pokoju...no i udało się.Ciocia przyjedzie po ten zbędny mi mebel w piątek wieczorem albo w sobotę z rana. Skoro ta dobrze poszło mi w kwestii biurka,to zacznę nawijać o osobnym pokoju dla brata :D Może też poskutkuje :P

ewiczka 2/02/2010 19:54:57 [komentarzy 7] Komentuj

No to bumm :P

Już drugi dzień po powrocie do szkoły.Sprawdzian z biologii nawet mi podszedł o dziwo. Zebraliśmy się grupą i poszliśmy do wychowawcy dowiedzieć się o wynikach. haha powiedział że nas jutro poinformuje bo musi nas w napięciu potrzymać. Dobre sobie. Pewnie wcale jeszcze ich nie poznał. Ogółem lekcje dzisiaj minęły jakoś luźno. Nawet nic nie zadali.Na sztukę baba wymyśliła sobie jakiś kolarz czy coś. Mamy mieszać różne techniki plastyczne i zrobić jakiś plakat. Jak narazie nie mam żadnego pomysłu. Dała na to 3 miesiące :P But mnie dzisiaj optarł:/ Prawie bym ze schodów spadła. A jak poszłam do tablicy z matmy to spadła na podłogę :D Chyba mnie coś prześladuje dzisiaj :P hahah Ale nie musiałam liczyć zadania :P

ewiczka 2/02/2010 15:34:24 [komentarzy 5] Komentuj

Wojtek

Dzisiaj cały dzień spędziłam z Wojtkiem. Razem robiliśmy lekcje a potem przygotowaliśmy coś do jedzenia dla nas i jego mamy. To było najlepsze gotowanie w całym moim życiu.Potem bawiliśmy się w mamę i tatę opiekując się jego młodszym bratem:P A na koniec szukaliśmy piosenek które będą tylko nasze.

To ze specjalną dedykacją dla ciebie Wojtek :*

Mam nadzieję,że długo ze mną wytrzymasz :P

Tęsknie już za tobą :*

ewiczka 1/02/2010 21:23:35 [komentarzy 0] Komentuj

Dziwny historyk

Kosmos... Już mi się nie chce chodzić a najbliższe wakacje dopiero w kwietniu. Oj jak to boli :P Nauczyciele znowu zaczęli przynudzać chociaż dzisiaj lekcje jakoś uszły. Prawie wszyscy omawiali te wyniki tych testów... Wszystkie klasy znają już wyniki tylko nasza jak zwykle nie :/ Nasz wychowawca się nie śpieszy...lol Facet od historii stale się mnie czepia...A to mnie naśladuje, a to podchodzi i bawi się moim misiem-piórnikiem. Stanie i podsłuchuje o czym gadam. Moje ćwiczenia i zeszyt sprawdza strona po stronie ale nikomu innemu tak nie robi. No i na koniec obmacuje moje futerko(z kurtki). Już mam go dosyć.Na początku to było zabawne ale teraz już nie. Jak idę do odpowiedzi to ustawia mnie i daje mi....łatwe pytania :D To jest akurat dobra strona tego postępowania. Ale jak ja idę to nikogo więcej nie weźmie a potem reszta klasy ma sapy...oczywiście o to że mam jakieś wtyki :/ I to jest najgorsze. Czy to moja wina że on tak postępuje? No chyba nie

ewiczka 1/02/2010 14:40:25 [komentarzy 1] Komentuj