Cieszę się, że nie zrobiłam żadnych postanowień noworocznych :)
Na pewno jedno z nich polegałoby na tym, że się wezmę za naukę xD
A dziś już bym sobie je złamała ;p
Jutro mam sprawdzian z niemca i angielskiego a znów nie chce mi się uczyć.
Na angielski troszkę umiem, ale niemiecki. . .
Szkoda gadać ;)
Mam nadzieję, że się jakoś zmotywuję jeszcze ;p
Jutro czeka mnie ciężki dzień.
Na 7 do szkoły a wrócę dopiero o 15.
W dodatku nie wiem czy o 16 czasem nie będę miała kółka z angielskiego ;/
No cóż :)
Byle do CZWARTKU! ;p
W czwartek z rana ksiądz ma mnie "nawiedzić" xD
Niestety mnie w domu nie będzie ^^
No i się nawet z tego powodu cieszę.
Nie mam zamiaru odpowiadać mu na pytania typu:
dlaczego się nie widzimy w kościele?
I wysłuchiwać co jeszcze ma do powiedzenia.
Gdyby miał przyjść młody ksiądz to jeszcze ^^
On jest spoko.
Ale proboszcz to przechodzi sam siebie.
Teraz idę się troszkę odstresować i wezmę się do tej nauki :)
Pa ;*
Chciałam Wam życzyć wszystkiego najlepszego w nowym roku :)
Wiem, że są już spóźnione, ale nie mogłam wcześniej wejść !
Jestem pewna, że rok 2012 będzie o wiele lepszy od poprzedniego!
;*
Wesołych i spokojnych świat!
Zdrowia, szczęścia, pomyślności i radości oraz miłych chwil z najbliższymi w jedynym takim dniu w roku :)
Wesołych Świąt!
Jestem wykończona :/
Jutro mam sprawdzian z fizyki i muszę się uczyć.
Niestety nie bardzo potrafię się dziś skupić :)
Jakiś mętlik w głowie ;p
Aż się boję co z tego wyjdzie xD
Znalazłam chwilę, więc postanowiłam wpaść tu na chwilkę i coś napisać ;p
Mam ochotę na trochę relaksu ;)
Wyjść sobie tak na chwilę z domu i przewietrzyć ten pusty mózg.
Może jutro tak zrobię, bo dziś nie ma z kim a tak samemu chodzić to trochę nudno ;p
I straszliwie boję się piątku :)
Wreszcie zgodziłam się poznać siostrę A.
Nie wiem czy to dobra decyzja.
Ale nie chcę się już więcej o to kłócić.
Wyszło na to, że poznam tylko ją.
Jej rodzinę w innym terminie.
Ale jakoś to będzie :)
Chyba mnie nie zje ;p
A lubić się nie musimy.
W końcu z nią nie jestem :)
Uciekam już i lecę się dalej uczyć :)
Nie ma co czasu marnować ;*
Tak długo mnie tutaj nie było, że aż nie wiem od czego zacząć :)
Ponad miesiąc czasu sobie przerwę zrobiłam a teraz już ciężko było wrócić.
Ale teraz postaram się wziąć w garść ;p
Ile można nie pisać :)
Zbliżają się święta. . .
Już powoli zaczyna być czuć tę atmosferę :)
W domu mama już wczoraj powyciągała wszystkie stroiki.
Jest tak fajnie.
Mam jakieś przeczucie,że to będą najlepsze święta z wszystkich dotychczasowych :)
Jedną część świątecznego planu już odhaczyłam xD
Obejrzałam Kevina!
Polsat mnie zaskoczył, że w tym roku był już tak szybko ;p
Myślałam, że będzie w Wigilię :)
Wczoraj oglądałam panią Doubtfire.
Podobało mi się ;p
Miałam się dziś wybrać na zakupy.
Trzeba kupić prezenty i kartki na święta :)
I tak się zastanawiam, kiedy mam je wysłać, żeby doszły na czas...
Nie chcę ich wysłać za późno i za wcześnie.
Później się nad tym zastanowię ;p
Z A. jeszcze jestem :)
Jak na razie nasze kłótnie dotyczą głownie poznawania rodziny :)
Jakoś się nie mogę przemóc, żeby ich wszystkich poznać.
Na dziś chyba już skończę :)
Jakoś mi ta notka się zamotała ;p
Sama nie wiem o czym piszę już xD
Mam nadzieję, że następna będzie już bardziej składna ;*